Wspólnota Polska
Wiadomosci
wspolnotapolska.org.pl

Białoruś: Finał jubileuszowych "Kresów"

Dnia 13 listopada 2016 roku, w budynku Polskiej Macierzy Szkolnej w Grodnie, odbył się etap centralny XXV Konkursu Recytatorskiego im. Adama Mickiewicza „Kresy 2016”.

Zaproszonych gości, uczestników i ich opiekunów serdecznie przywitała w imieniu organizatorów wiceprezes Zarządu PMS Teresa Kryszyń. Szczególnie podziękowała za przybycie przedstawicielom Konsulatu Rzeczpospolitej Polskiej w Grodnie: konsulowi generalnemu Jarosławowi Książkowi wraz z rodziną oraz konsulowi Adamowi Chmurze. Na sali był również obecny prezes PMS Stanisław Sienkiewicz. Podlaski Oddział Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” reprezentowały prezes Anna Kietlińska i Żaneta Kisiel, które wraz z aktorką Magdaleną Czajkowską weszły w skład jury.

Teresa Kryszyń przypomniała, że mija właśnie dwadzieścia pięć lat od zorganizowania pierwszego konkursu „Kresy” na Białorusi. W tym roku uczestniczyło w nim ponad sześćset osób. Do Grodna przyjechali zwycięzcy eliminacji okręgowych – najlepsi z najlepszych. Reprezentowali oni Baranowicze, Brześć, Grodno, Kobryń, Lidę, Mińsk, Mohylew, Mołodeczno, Sopoćkinie, Witebsk i Wołożyn.

W swoim wystąpieniu konsul generalny Jarosław Książek wyraził radość, że ta impreza kulturalna cieszy się tak dużą popularnością, pogratulował również pięknego jubileuszu: "To ważne, aby jak najwięcej osób zetknęło się z polską poezją. Dzięki temu, strofy znane od pokoleń, pozostaną niezapomniane" – powiedział na zakończenie.

Z kolei Anna Kietlińska przypomniała historię konkursu: "W ciągu dwudziestu pięciu lat wzięło w nim udział pięćdziesiąt pięć tysięcy recytatorów z szesnastu państw. Zwycięzcy tegorocznych eliminacji pojadą do Białegostoku, gdzie przez tydzień będzie rozbrzmiewać polska poezja. To wspaniałe, że w ciągu minionych lat pięćdziesiąt pięć tysięcy osób nauczyło się na pamięć przynajmniej po dwa polskie utwory".

Wszystkim uczestnikom „Kresów” życzyła jak najlepszych rezultatów i jak najmniejszej tremy. Zakończeniem oficjalnej części konkursu był występ uczennic Wiktorii Kasianik i Anastazji Sorokiny, które zaśpiewały piosenkę „Droga”. Rywalizacja przebiegała w trzech kategoriach wiekowych. Recytatorów zapowiadał uczeń Jarosław Sorokin.

W przerwie, zgromadzeni na sali wysłuchali solowego wykonania „Dumki na dwa serca” i „Quo vadis, Domine”, którymi uczczono Rok Sienkiewicza.

Po zakończeniu eliminacji zaproszono wszystkich na obiad do restauracji. Uczestnicy, w coraz większym napięciu, oczekiwali na werdykt jury.

***

O swoich wrażeniach tak mówiła przewodnicząca komisji, Anna Kietlińska:

– Czy łatwo było spośród kilkudziesięciu osób wybrać laureatów?

– Wybór na takim poziomie eliminacji jest zawsze trudny, bo przecież trzydzieści osób, które uczestniczyło w etapie centralnym w Grodnie zostało wyłonionych spomiędzy prawie sześciuset uczestników na całej Białorusi. Najtrudniej jest oczywiście wytypować dzieci, bo one wspaniale bawią się tekstem. Niełatwo też uszeregować zwycięzców. Jury postanowiło przyznać wyróżnienia i miejsca w taki sposób, aby docenić wysiłek uczniów, ich opiekunów i rodziców. Duża odpowiedzialność wiązała się z przyznawaniem miejsc w najstarszej kategorii, gdyż zwycięzcy reprezentują Białoruś na konkursie w Białymstoku. Tam już będą rywalizować z uczestnikami z szesnastu krajów. Starałyśmy się wyłonić osoby, które mają autentyczny talent i rzeczywiście mogą przyciągnąć uwagę, są oswojone ze sceną, potrafią doceniać walory mówionego tekstu. Zwracałyśmy uwagę na poprawność językową, dykcję, umiejętność zaprezentowania się. Mimo trudnych obrad, zawsze w końcu udaje się wypracować konsensus. 

– Co Pani sądzi o poziomie tego konkursu w porównaniu z poprzednimi?

– Trudno robić takie porównanie. Wszystko zależy od uczestników, od przygotowanych tekstów. Z zasady, ci, którzy biorą udział w konkursie recytatorskim na ogólnokrajowym poziomie, prezentują duże umiejętności.

– Co może Pani powiedzieć o dzisiejszej zwyciężczyni? Co zadecydowało, że pierwsze miejsce otrzymała Bożena?

– Bożenę obserwuję od kilku lat i widzę, w jaki sposób przygotowuje się do konkursu. Teatr i recytacja to jej pasja. Umie dobierać teksty (była bardzo autentyczna w pierwszym, a drugi też pokazywał jej umiejętności komediowe). Bożena potrafi przykuć uwagę. Ma ładny głos, właściwą intonację, swoją osobowością zwraca uwagę jurorów i uczestników. Wyróżnia się w grupie recytatorów, nawiązuje kontakt z odbiorcą, taki wewnętrzny dialog. To się jej udaje.

– Jak Pani myśli, czy Białoruś ma szansę wygrać następny etap?

– Uczestnikom ze wszystkich krajów mówię, że każdy może wygrać. To jest taki niezwykły moment na scenie – albo zainteresujesz swoim tekstem, albo nie. W konkursie w Białymstoku nie ma przegranych. Wszyscy, którzy przyjadą, są ambasadorami języka polskiego i mistrzami w swoich utworach.

Wkrótce uczestnicy poznali wyniki etapu centralnego.

KATEGORIA I:

1 miejsce – Władysław Lisowski (Sopoćkinie)
2 miejsce – Eugeniusz Jurandin (Brześć) i Eugeniusz Jepifanow( Mińsk)
3 miejsce – Paweł Kalitajew (Baranowicze), Anna Żukowa (Grodno), Jarosław Czerniak (Grodno)

Wyróżnienia:, Liza Reut (Wołożyn), Angelina Silwiestrowa (Mohylew), Aryna Głuchowska (Witebsk), Anastasja Rakusiewicz ( Mohylew).

KATEGORIA II:

1 miejsce – Daniel Michałowicz (Lida)
2 miejsce – Alina Siewruk (Grodno) i Diana Piskur (Brześć)
3 miejsce – Maksym Bielewski (Mołodeczno) i Polina Bielajewa (Kobryń)

Wyróżnienia: Agata Abramienko (Grodno), Weronika Wirszycz (Wołożyn), Daria Stolarowa (Baranowicze), Andrzej Biełousow (Mohylew).

KATEGORIA III:

1 miejsce – Bożena Worono (Lida)
2 miejsce – Katarzyna Żurawczenko (Mińsk)
3 miejsce – Marta Dzieszkiewicz (Grodno)
4 miejsce – Georgij Pielugin (Mińsk), Jerzy Tołoczko (Grodno), Jana Lasota (Mohylów)

Wyróżnienia: Wiktoria Łoskutowa (Baranowicze), Dymitr Pasiuk (Kobryń), Weronika Worobiowa (Mohylew), Olga Dworecka (Witebsk).

Laureaci otrzymali w nagrodę pamiątkowe dyplomy i upominki, ufundowane przez Konsulat Generalny Rzeczpospolitej Polskiej w Grodnie. Były to e-booki, ramki elektroniczne, książki oraz pluszowe misie. A jakie wynieśli wrażenia?

Przeprowadziliśmy wywiad z laureatką III kategorii, Bożeną Worono

– Czy bierzesz udział w tym konkursie po raz pierwszy?

– Nie, uczestniczyłam w nim już wiele razy. 

– Jak przygotowywałaś się do „Kresów”?

– Wybrałam wiersz, kilka razy przeczytałam i na następny dzień już pamiętałam. To wszystko.

– Jakie teksty wybrałaś i dlaczego?

– Fragment z księgi „Pana Tadeusza”, kiedy Telimena krzyczała na bohatera, że jest niewdzięczny itd. A drugi wiersz był wesoły, bo zrozumiałam w ubiegłym roku w Białymstoku, że ludzie najbardziej zwracają uwagę na charyzmę. W tym roku to był utwór „W zupie włos”. I myślę, że wyszło ładnie. Zobaczymy, co będzie dalej…

– Jaki nauczyciel ci pomagał?

– Moi rodzice są nauczycielami języka polskiego, ale nie pomagali mi. Nawet gdy mama prosiła, żebym wyrecytowała wiersz, mówiłam: „Nie.” Tak to jest. Po prostu wolę pracować samodzielnie. Jeżeli recytuje się to, co się przeżywa, to interpretacja jest lepsza. A rodzice mieliby inną wizję. 

– Co odczuwałaś po występie, gdy jeszcze nie wiedziałaś, że wygrasz?

– Już kiedy szłam na obiad, pomyślałam, że trzecie miejsce muszę dostać. Okazało się, że jadę do Białegostoku… Podobno nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, ale ja weszłam. W ubiegłym roku nie udało mi się, bo po prostu nie respektowałam zasad. Popełniałam dużo błędów. Myślę, że teraz już je poprawiłam. Rok temu byłam pewna, że wygram. W tym nie miałam takiego nastawienia i pewnie dlatego lepiej wyszło. 

– Co czujesz po zwycięstwie?

– Ulgę, że nie jestem osobą, która nic nie umie, niczego nie rozumie. Oceniono mnie, moje interpretacje i okazało się, że nie jestem najgorsza.

Poprosiliśmy organizatorkę „Kresów”, Teresę Kryszyń, o kilka słów podsumowania:

– Pierwsze „Kresy” zorganizowano w 1992 roku, z inicjatywy Podlaskiego Oddziału Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”. Od tej pory odbywały się systematycznie, zdobywając coraz większą popularność. W końcu doczekały się jubileuszu dwudziestopięciolecia. Dzięki nim popularyzujemy polską poezję wśród tutejszej młodzieży. Składają się z kilku etapów. W eliminacjach centralnych biorą udział najlepsi, chociaż nigdy do końca nie wiemy, jaki będzie poziom ich występów. Czasami przeszkadza komuś trema…

Teraz wszyscy trzymamy kciuki za zwycięzców, którzy wkrótce będą reprezentować Białoruś podczas Białostockich Spotkań „Kresy 2016”.

Autor: Jana Prokopczyk, kl. XIe
pod kierunkiem Beaty Baraś, konsultantki ORPEG

Źródło: Polska Macierz Szkolna na Białorusi

 

logo_msz2
Przedsięwzięcie finansowane ze środków otrzymanych od Kancelarii Senatu w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą.
FACEBOOK