Wspólnota Polska
Wiadomosci
wspolnotapolska.org.pl

SPOTKANIE BRAZYLIJSKIE

W pięknym XIX-wiecznym dworku warszawskim w dolnym odcinku Alei Wilanowskiej wręczono nagrody literackie Związku Pisarzy Polskich na Obczyźnie mającym siedzibę w Londynie. W ogrodach Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego pojawili się w niedzielę 4 czerwca 2017 r. wszyscy ci, którzy tutaj chcieli się znaleźć i nie ma co ukrywać, że była to śmietanka towarzyska stolicy oraz przybyli z różnych zakątków świata goście. Przede wszystkim odwiedzili dworek laureaci nagród literackich za 2016 rok. Przyznano je trzem pisarzom polskim mieszkającym w Brazylii: ks. Zdzisławowi Malczewskiemu, Tomaszowi Łychowskiemu i prof. Henrykowi Siewierskiemu za popularyzowanie literatury polskiej w krajach języka portugalskiego, a to znaczy że (bagatela), poza Ameryką Południową promują polską kulturę w Europie i w Afryce. 

 

Polskę i Brazylię geograficznie dzieli wielki ocean, na pierwszy rzut oka różnice wydają się ogromne i wyraźnie na naszą niekorzyść. Zazdrościmy Brazylijczykom egzotycznej przyrody, plaży Copocabana, najsłynniejszego karnawału w Rio de Janeiro, no i bez wątpienia samby i bossa novy. Dlatego postanowiliśmy uroczystość - nazwaną przez jurorkę nagrody ZPPnO, prof. Beatę Dorosz, „Spotkania brazylijskie” - wyposażyć w elementy brazylijskiego krajobrazu. Stąd w programie znalazł się koncert „Brasis: o Sonho »À flor da pele«” z udziałem Sergio Silvy, przy scenie stały wybijające się południowoamerykańską kolorystyką obrazy Tomasza Łychowskiego, a w galerii MHPRL czekała na zwiedzających wystawa poświęcona Paulo Leminskiemu, brazylijskiemu poecie polskiego pochodzenia: „Powróciło moje polskie serce”. W takiej scenerii przyjmowaliśmy naszych dostojnych laureatów.

Wszyscy oni, cała trójka wyróżnionych pisarzy, popularyzuje polską kulturę literacką na swój  sposób, a to znaczy odmiennie, ponieważ każdy z nagrodzonych uprawia inny rodzaj twórczości i tym samym trafia do odbiorcy podatnego na ten szczególny przekaz.

Ks. Zdzisław Malczewski S.Ch. ma bodaj najszerszą i najbardziej chłonną rzeszę odbiorców. Misję Zgromadzenia Chrystusowego w Brazylii rozpoczął w 1979 w Rio de Janeiro, w 2009 objął funkcję rektora Polskiej Misji Katolickiej w Brazylii, starając się dotrzeć ze swoim słowem do wiernych szeroko rozrzuconych w tym rozległym kraju. Wydawane przez niego książki, dwumiesięcznik PMK, a także pogadanki dla Radia Watykan – mają temu służyć. Od początku uczestniczy w życiu organizacyjnym Polonii latynoamerykańskiej nie zaniedbując tak ważnych dla Polaków zbliżeń z kulturą kraju osiedlenia. Założył półrocznik „Polonicus”, rzucający ważny pomost pomiędzy kulturą polską i brazylijską, przez 10 lat redagował studia polsko-brazylijskie „Projeções”, ukazujące się w języku portugalskim w Kurytybie.

Poeta i malarz Tomasz Łychowski posiadający niezwykły życiorys zaczynający się w 1934 w portugalskiej Angolii, docierał do Brazylii drogami obfitującymi w dramatyczne przejścia. Po ukończeniu studiów humanistycznych i katolickich w nowym kraju, stałym pogłębianiu znajomości trzech języków: portugalskiego, polskiego i angielskiego, pracował w oświacie i szkolnictwie wyższym. Dopiero na początku lat 90. XX w. zdecydował się na debiut artystyczny pod skrzydłem  muzy poezji i sztuk plastycznych. Zachęcony dobrym przyjęciem wierszy i kolorowych impresji inspirowanych egzotyczną przyrodą, wydał kilka zbiorów poezji w wersji kilkujęzycznej, a swoje pastele pokazuje na wystawach w Brazylii, w Wielkiej Brytanii i Polsce.

Trzeci laureat Nagrody Literackiej ZPPnO 2016, prof. Henryk Siewierski, absolwent i doktor UJ w Krakowie, popularyzuje literaturę polską i literaturę języka portugalskiego na niwie naukowej, poprzez publikowanie w specjalistycznych periodykach, a także w swojej pracy dydaktycznej i wykładowej na Uniwersytecie Federalnym w Brazylii. W roku 2011 utworzył na tej uczelni Katedrę Cypriana Norwida. Publikując eseje na temat polskich pisarzy i poetów popularyzuje w Brazylii znajomość literatury polskiej, jej wielkość i różnorodność. Autor szeregu książek („Spotkanie narodów”, Paryż 1984, czy ostatniej zat. „Szkice brazylijskie”, Warszawa 2016) jest znakomitym tłumaczem Schulza, Norwida, Różewicza, Miłosza na język portugalski. Spolszczył wiersze Fernando Pessoa.

Trzeba zaznaczyć, że wszyscy trzej laureaci współpracują ze sobą od lat i przyjaźnie się wspierają. Działalność naukowa i aktywność społeczna prof. Henryka Siewierskiego nadaje tej pracy szczególnego blasku i wagi, co podkreślają zgodnie wszyscy nagrodzeni. Laudatorzy zaś obecni na uroczystości mogli szczegółowo wyliczyć przewagi każdego z nich. A było czego posłuchać. Laudatorka nagrody dla prof. Siewierskiego, dr Nina Taylor-Terlecka z Oxfordu, dokonała błyskotliwych porównań laureata i jego życiowej drogi, znajdując w dziełach literatury powszechnej wystarczające zbieżności, aby go za ocean „przeszwarcować”. Znana pisarka ze Stanów Zjednoczonych, dr Aleksandra Ziółkowska-Boehm, wygłosiła dwie laudacje na cześć pozostałych laureatów, zachowując przy tym skromny dystans do tego, że jako juror nagrody ZPPnO przez dwa lata zabiegała o wyróżnienie dla trzech „Brazylijczyków” przed ogłoszonym w 2016 przez polski senat „Rokiem Brazylii”.

Bezpośrednie spotkanie z nagrodzonymi było sednem uroczystości, a jej plenerowy charakter umożliwił niejednemu rozmowę, a nawet trącenie się lampką prosecco. Prof. Siewierski w swoim przesłaniu zwrócił m. in. uwagę słuchających na zagadnienie globalizacji, na bogactwo wypływające z wielokulturowości, ale i na potrzebę zachowania własnej kultury narodowej. Tomasz Łychowski dziękował za nagrodę – były wręczane przez prezesa ZPPnO, Andrzeja Krzeczunowicza – wierszami. Zrobił to w asyście syna Rodrigo, który jego utwory odczytywał po portugalsku, zbierając za dźwięczne deklamacje zasłużone brawa. Nieobecność ks. Malczewskiego usprawiedliwił nadesłany list, a dyplom o nagrodzie powędrował do siedziby laureata w Porto Alegre.    

Tegoroczne wręczenie Nagród Literackich Związku Pisarzy stało się bezprecedensową uroczystością, ponieważ po raz pierwszy odbyło się w Polsce. Nie ma co ukrywać, że „wszystkie drogi prowadzą do Warszawy”, każdy z Polaków ma w stolicy jakieś interesy, mają je również nasi laureaci z Brazylii, więcej nad Wisłą aniżeli nad Tamizą. Ciężar logistycznej zamiany Londynu na Warszawę wzięło na siebie Stowarzyszenie „Wspólnota Polska”, któremu jesteśmy niezmiernie za to wdzięczni. I tak najstarsza polska nagroda literacka z metryką 1951 wzbudziła niemałe zainteresowanie krajowych mediów. Dziennikarki programów literackich PR zajęte były niekończącym się nagrywaniem rozmów i wywiadów, których emitowanie trwać będzie jeszcze jakiś czas.   

Jednak osobny rozdział należy się dyrekcji Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego. Na zew z Londynu Muzeum odpowiedziało zaproszeniem do wspólnego urządzenia pisarzom z Brazylii spotkania. Rezultat przeszedł oczekiwania. Wicedyrektor dr Jerzy Mazurek, zawodowo interesujący się studiami iberoamerykańskimi, a przy tym energiczny, gospodarny i niezwykle pomocny, przydzielił współpracowników, którzy nas nie odstępowali i czuwali nad każdym szczegółem uroczystości. Stało się przy tym jasne, że tylko taki ofiarny zespół może utrzymać w pierwszorzędnej kondycji zabytkowy dworek, posiadający oprócz muzealnych zbiorów także bibliotekę, periodyk naukowy, wydawnictwo, galerię, a otoczony jest pachnącym ogrodem z bujną roślinnością i rzeźbami. Po tym ogrodzie spacerowali tego dnia przede wszystkim pisarze i miłośnicy londyńskiego Związku Pisarzy. I jakże sympatycznie znaleźliśmy się wszyscy w uroczym i przyjaznym miejscu, które jawiło się wielu z nas jako przysłowiowe wypolerowane cacuszko. 

Regina Wasiak-Taylor

logo_msz2
Przedsięwzięcie finansowane ze środków otrzymanych od Kancelarii Senatu w 2016 roku w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą.
FACEBOOK