Wspólnota Polska
Wiadomosci
wspolnotapolska.org.pl

Polskie święto nad Niewiażą

Praktycznie w samym sercu Litwy, na historycznej Laudzie, gdzie dziś polskie ślady najwidoczniejsze są na cmentarzach, w kościołach, a polskie słowo da się słyszeć z ust osób starszych, raz do roku polskość, niczym majowa zieleń, bujnie się rozpościera i czaruje swoim pięknem, żywotnością, wielowątkowością – poezją, piosenką, tańcem, muzyką i, pomimo dzisiejszych realiów, nie jest intruzem, bo tu – w dawnych szlacheckich zaściankach – okolicach, dworach, wsiach, znanych Polakom na całym świecie z „Potopu” wielkiego pokrzepiciela polskich serc, noblisty Henryka Sienkiewicza, żywy jest duch rodaków, którzy piękno i wielkość tej ziemi tworzyli, walczyli o jej wolność, zarówno wtedy, kiedy zalewał ją szwedzki potop, jak i wówczas, kiedy topiły ją we krwi kozackie oddziały podczas powstań przeciwko zaborcy. To tu – w Podbrzeżu – jest jedyne na Litwie Muzeum Powstania Styczniowego – bohaterskiego zrywu obojga narodów. A dzieje się tak za sprawą Dni Kultury Polskiej.

Miniony weekend zaowocował na Laudzie Dniami Kultury Polskiej. W Podbrzeżu i Kiejdanach odbył się XV Festyn Kultury Polskiej „Znad Issy”, zaś w Poniewieżu – IV Festiwal Kultury Polskiej. Ich pomysłodawcą i podstawowym organizatorem jest prezes Oddziału Związku Polaków na Litwie „Lauda” Irena Duchowska.

Festyn Kultury Polskiej „Znad Issy” w ciągu piętnastu lat swego istnienia obok Kiejdan, swoje imprezy prezentował m.in. w Datnowie, Krokach, Joswajniach…

Tego roku w dniu 3 czerwca br. zawitał do Podbrzeża, gdzie zwiedzaniem Muzeum Powstania 1863 roku, Mszą św. oraz występami zespołów – uczestników Festynu przed miejscowym kościołem zainaugurowane zostało polskie święto nad Niewiażą.

Podbrzeże – nieduże osiedle znane jest praktycznie na całej Litwie za sprawą wieloletniego tu służenia Panu i ludziom śp. ojca Stanisława, którego autorytet uznawali wszyscy: zarówno szeregowi mieszkańcy, jak i przywódcy Litwy. Ciągnęły tu tłumy, by poobcować z zakonnikiem, posłuchać jego rad, doznać błogosławieństwa. Dziś pozostała tu światła pamięć o ojcu Stanisławie, jak też powstańcach styczniowych, na których czele stał inny ksiądz – Antoni Mackiewicz, stracony przez carskich oprawców. W jego byłym domu znajduje się Muzeum Powstania 1863 roku.

Po modlitwie i zwiedzeniu miejsc, związanych z dziejami historycznymi, uczestnicy Festynu udali się do Kiejdan. Tu goście mieli okazję do zwiedzenia kolejnego muzeum – rzeźb W. Ulewicza, które się mieści w gmachu samorządu miasta. Witani przez wicedyrektora samorządu Kiejdan Antanasa Pavolisa dali minikoncert przed siedzibą miejscowych władz.

W drugiej połowie dnia, w Bibliotece Publicznej im. Daukšy na Rynku Wielkim miało miejsce spotkanie literackie. Odbyła się prezentacja tomiku wierszy Ireny Duchowskiej „We mgle”. W wydanym przez zaprzyjaźniony z autorką Urząd Gminy Kadzidło, w serii Biblioteczka Kurpiowska pod redakcją Dariusza Łukaszewskiego zbiorku, znalazło się 57 wierszy poetki, które, jak pisze we wstępie do wydania Dariusz Łukaszewski „(…) Po prostu, zwyczajnie, są. O Bogu, miłości, zawierzeniu, zwątpieniach, rodzicach, ogrodach, własnych dzieciach, potrzebie zostawienia śladów, marzeniach, niespełnieniu (…)”. Zaś mówiąc o autorce zauważa: „(…) jest mocno znaczona właśnie Słowem, jego wewnętrznym rytmem, jego powagą i sakralną głębią (…). Pragnie ogrzać poturbowane serce. Dąży do ziemi obiecanej, która jest na pewno, ale wciąż oddala się i gubi swoje święte kontury”.

Podczas prezentacji autorka miała możność zaspokoić ciekawość obecnych, opowiadając o swojej pasji. Zebrani mogli również posłuchać jej wierszy w wykonaniu znanego na Wileńszczyźnie wykonawcy (i autora muzyki) Jarosława Królikowskiego. Miłośnicy poezji mieli też okazję do obcowania z twórcami z Polski, m.in. Wiktorem Bochenkiem oraz poetą z Wilna Aleksandrem Lewickim. Mogli nabyć tomik poezji Ireny Duchowskiej „We mgle” oraz wcześniej wydany (w 2014 r.) zbiorek „Sentymenty” z autografem autorki.

Dalszy program Festynu obejmował występy zespołów na Rynku Wielkim, gdzie pole do popisu miała orkiestra dęta z Ciechanowca. To ona też ruszyła na czele tradycyjnego pochodu uczestników polskiego święta ulicami miasta. Korowód – barwny, głośny, pod powiewającymi flagami Polski i Litwy przeszedł starówką Kiejdan do Centrum Kultury. Tu, w wypełnionej po brzegi sali odbyły się prezentacje dwudziestu zespołów: kapel, chórów, grup tanecznych, orkiestry, deklamatorów, których przedstawiał i wesołymi żartami występy przeplatał gawędziarz, znany i lubiany zarówno na Litwie jak i w Polsce – Wincuk – Dominik Kuziniewicz.

Kilkugodzinny koncert głośnym akcentem rozpoczęła orkiestra z Ciechanowca, której historia liczy bez mała sto lat. Początkowo, jako orkiestry dętej straży pożarnej, dziś działającej przy Ciechanowieckim Ośrodku Kultury i Sportu. Skupia ona młodzież i dorosłych. Pod kierownictwem Krzysztofa Witkowskiego gra w niej 25 osób. A tuż po niej widzowie mieli okazję witać miejscowy polski zespół „Issa”, który przed rokiem obchodził jubileusz 15-lecia. Kieruje nim Waleria Wancewicz. Panie wykonały piosenkę o swojej ziemi ojczystej – kraju, który „Miłoszem słynie, doliną Issa w dal płynie” oraz miejscową piosenkę ludową.

Dalsze popisy zespołów poprzedziły słowa powitania gospodarzy i honorowych gości: prezesa Związku Polaków na Litwie, posła na Sejm RL Michała Mackiewicza, wicedyrektora administracji samorządu Kiejdan Antanasa Pavolisa i doradcy mera Vytautasa Butkevičiusa. Zabierając głos panowie podkreślili rolę propagowania na Laudzie polskiej kultury, której od wielu lat z wielką determinacją i miłością udziela się prezes Oddziału ZPL „Lauda” Irena Duchowska. Antanas Pavolis przekazał też uczestnikom Festynu pozdrowienia od mera Sauliusa Grinkevičiusa oraz prezenty.

Prezes ZPL Michał Mackiewicz, kierując serdeczne słowa pod adresem Ireny Duchowskiej, podkreślił wagę roli, jaką pełni jej inicjatywa na Laudzie: wzbogaca kulturę Litwy i promuje kulturę polską. Prezes wręczył też najwyższe odznaczenie Związku Polaków na Litwie – Złotą Odznakę za zasługi na rzecz krzewienia polskości kierowniczce „Issy” Walerii Wancewicz.

Prezenty, słowa pozdrowień i ciepłe uściski mieli dla organizatorów i honorowych gości przedstawiciel Szczytna Robert Dobrzański oraz Wiesław Pietrzak – prezes koła Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” w Węgorzewie. Przekazane zostały również miłe słowa z Ciechanowca, od burmistrza Mirosława Reczko, który często gości w Kiejdanach osobiście i deleguje kolektywy na każdy Festyn oraz z Kadzidła – od wójta gminy Dariusza Łukaszewskiego, a także ze Świętajna i Kolna.

Prezenty dla uczestników Festynu przygotowali członkowie Uniwersytetu Trzeciego Wieku z Warszawy (Bielan i Mokotowa) na czele z panią Ireną Moskal.

A kiedy miłe słowa i prezenty trafiły już do adresatów, rolę prowadzącego przez kilka godzin pełnił Dominik Kuziniewicz – Wincuk, by o każdym z zespołów coś ciekawego, serdecznego powiedzieć, przedstawiając je publiczności.

Burzą oklasków witano dziecięcy zespół taneczny z Niemenczyna „Jutrzenka”, działający przy Gimnazjum im. K. Parczewskiego pod kierownictwem Leonardy Klukowskiej i Agnesy Krasodomskiej. Roztańczone, uśmiechnięte, w pięknych strojach dzieci podbiły serca publiczności.

Brawa zbierał też jeden z zespołów-weteranów – „Kotwica” z Kowna, obecnie prowadzony przez Mariana Zienkiewicza. Ciepło witała publiczność poznanego na prezentacji poezji śpiewanej solistę Jarosława Królikowskiego i zespół „Barwy Podwileńskie” z Ławaryszek, którym kieruje Lucyna Własenko.

A po zespołach z Wileńszczyzny przyszła kolej na artystów z zagranicy: międzypokoleniowy zespół wokalny „Kwiaty Polskie” z Chmielowa pod kierownictwem Barbary Łojek oraz wielokrotny gość Festynu – męski zespół wokalny DK VEF z Rygi (kier. Vilnis Salaks). Panowie udowodnili, nie po raz pierwszy zresztą, że bracia Łotysze mają potężne głosy.

Kolejne popisy –- to prawdziwy kalejdoskop twórczości: śpiew chórów przeplatany był występami kapel, tańce – kompozycjami słowno-muzycznymi. Obok seniorów – chóru UTW z Warszawy „Bell Canto” (dyrygent Anna Sarnicka), „Ojczyzna” z Węgorzewa (kierownik Ryszard Zabłotny), „Preludium” ze Szczytna (kierownik Adam Cudak) i „Pasjonata” ze Świętajna (kierownik Joanna Gawryszewska), „Pogranicze” z Szypliszek (kierownik Józef Murawski) – wielokrotnego uczestnika Dni Kultury Polskiej na Laudzie, doskonale się zaprezentował chór Publicznego Gimnazjum im. gen. Aleksandra Krzyżanowskiego „Wilka” z Kadzidła pod kierunkiem Ewy Piotrowskiej, wykonując współczesne pieśni patriotyczne, m.in. „Dokąd idziesz, Polsko”.

Wzruszający i jakże ambitny program słowno-muzyczny zaprezentowali również uczniowie II Liceum Ogólnokształcącego w Augustowie im. Polonii i Polaków na Świecie (młodzieży towarzyszył wicedyrektor Tomasz Choroszewski).

Wesoły nastrój, skoczne tańce i przyśpiewki ludowe na kiejdańskiej scenie prezentowały zespoły: „Taka Paka” z jakże odległego Rzeszowa na czele z Barbarą Patruś i Markiem Strzemeckim; „Zabielanki”, oczywiście, z Zabiela wraz z panią Cecylią Rogińską; „Czerwieniacy” z Czerwonego pod kierunkiem Józefa Rydzewskiego oraz „Mżawka” – Mazurski Artystyczny Zespół Ludowy z Kruklanki, któremu patronuje Ryszard Zabłotny.

Popisy kończył dostojny polonez i wspólnie, wraz z publicznością, odśpiewana „Rota”. Na pożegnanie brzmiało „Sto lat”, kierowane zarówno do uczestników, widzów, gości, jak i organizatorów oraz ich partnerów: dekanatu kiejdańskiego, parafii św. Józefa, Centrum Kultury w Kiejdanach, Biblioteki Publicznej im. Daukšy w Kiejdanach oraz sponsorów: rady samorządu Kiejdan; ZG Związku Polaków na Litwie oraz Wileńskiego Rejonowego Oddziału ZPL.

Wesołe biesiadowanie uwieńczyło XV Festyn Kultury Polskiej „Znad Issy”. 

Janina Lisiewicz, ZPL.lt

 

logo_msz2
Przedsięwzięcie finansowane ze środków otrzymanych od Kancelarii Senatu w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą.
FACEBOOK