Wspólnota Polska
Wiadomosci
wspolnotapolska.org.pl

Skrawek polskości w Turcji

175 lat temu - 19 marca 1842 r. - został założony Adampol, polska miejscowość w Turcji na północno-wschodnich obrzeżach Stambułu, po azjatyckiej stronie Bosforu (tur. Polonezkoey). Inicjatorem był przywódca jednej z emigracyjnych frakcji po Powstaniu Listopadowym Adam Czartoryski.

Po upadku Powstania Listopadowego wielu członków zrywu udało się na emigrację, głównie do Francji. Tam w zależności od orientacji politycznej skupili się w kilku frakcjach, z których jedną był konserwatywno-liberalny, nastawiony prozachodnio i antyrosyjsko Hotel Lambert, którego przywódcą był książę Adam Czartoryski. Na początku lat 40. XIX w. pragnąc wesprzeć dość licznie przebywających również w Turcji polskich emigrantów, by przeciwstawić się rosyjskim wpływom na tym terenie i utworzyć drugi polski ośrodek emigracyjny, Czartoryski wysłał nad Bosfor swojego współpracownika Michała Czajkowskiego. Wykupił on część terenów leśnych na północny-wschód od Stambułu, gdzie zaczęła powstawać polska wioska.

Początkowo mieszkało tam kilkanaście osób, a 19 marca 1842 roku został poświęcony pierwszy powstały tam dom. Z czasem osada nazwana na cześć Czartoryskiego Adam-koj czyli Adamowa Wioska, w skrócie Adampol, zaczęła się rozrastać. Zamieszkało tam wielu dawnych uczestników powstania, a także wykupowani z niewoli tureckiej Polacy przymusowo walczący w wojskach rosyjskich, a później także uczestnicy wojny krymskiej i polscy uciekinierzy z Syberii. Schronienie znajdowali tam również inni emigranci z rejonów rosyjskich.

Pierwsi mieszkańcy trudnili się rolnictwem, leśnictwem i hodowlą zwierząt. Miejscowość początkowo była dość zróżnicowana językowo, upowszechnienie języka polskiego spowodowało dopiero powstanie polskiej szkoły. W osadzie rozwijała się także polska działalność emigracyjna.

Po zakończeniu I wojny i odzyskaniu niepodległości przez Rzeczpospolitą, wielu mieszkańców Adampola wróciło do Polski, a sama miejscowość zaczęła się także cieszyć w kraju dużą popularnością. Rodacy słali jej mieszkańcom liczne dary, wielu z nich przyjeżdżało tam również na letni wypoczynek. W tym okresie w osadzie odsłonięto popiersie Adama Mickiewicza, a w 1938 roku mieszkańcy otrzymali też tureckie obywatelstwo. Podczas II wojny władze pragnącej zachować neutralność Turcji ograniczały jednak manifestacje uczuć patriotycznych w Adampolu, wydając zakaz świętowania 3 maja.

W okresie PRL-u związki osady z krajem uległy znacznemu rozluźnieniu, jednak mieszkańcy nadal kultywowali polskie tradycje i obyczaje, wspierani przez władze lokalne. W 1968 roku przyznano im prawo własności zajmowanej ziemi, a potomkowie Czartoryskich zrzekli się swoich praw na ich rzecz. W latach 70. XX w. Adampol został zelektryfikowany, zbudowano też drogę dojazdową. W tamtym okresie powstał również pierwszy most na Bosforze. Działania te zwiększyły atrakcyjność położonej wśród lasów, w pobliżu wybrzeża miejscowości, wpływając na zmianę jej charakteru na turystyczny. Wiele domów przekształcono w hotele i pensjonaty, letnie wille ma tam także wiele zamożnych osób.

Do miejscowości przez lata przybywało również wiele znanych osób m.in. pianista Ferenc Liszt, pisarze Gustave Flaubert i Karel Droz, pierwszy prezydent Republiki Turcji Kemal Ataturk czy nuncjusz papieski Angelo Roncalli, późniejszy papież Jan XXIII.

Miejscowość nosi obecnie oficjalną nazwę Polonezkoey (pol. polska wieś), chociaż już tylko najstarsi mieszkańcy mówią po polsku, lecz wójtem tradycyjnie zawsze zostaje Polak. W Adampolu co roku latem organizowany jest festiwal podkreślający związki miejscowości z Polską, na który zapraszane są polskie grupy folklorystyczne.

Wśród związanych z krajem znajdujących się w osadzie miejsc jest m.in. "Dom Pamięci Zofii Ryży" wybudowany w latach 80. XIX w., gdzie można zobaczyć oryginalny wystrój, rodzinne pamiątki, fotografie i dokumenty.

Źródło: PAP

 

logo_msz2
Przedsięwzięcie finansowane ze środków otrzymanych od Kancelarii Senatu w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą.
FACEBOOK