Wspólnota Polska
Wiadomosci
wspolnotapolska.org.pl

30-lecie Dziecięcego Zespołu "Lajkonik" z Hanoweru

Cala historia powstania „Lajkonika“ zaczęła się od przyjazdu Pani Józefy Głowackiej z jej rodziną do Hannoveru w 1983 roku. Wtedy to polska emigracja skupiała się głównie przy Polskiej Misji Katolickiej, gdzie Pani Józefa, przez pierwsze 4 lata pobytu w Niemczech nauczała tam jako jedyna języka polskiego.

Było to długo przed powstaniem prężnego Centrum Chrześcijańskiego krzewienia Kultury, tradycji i języka polskiego w Hanowerze, a może nawet jego pierwsza cegiełka. Pani Józefa w Polsce była nauczycielką, dodatkowo prowadziła również chór i zespół taneczny dla dzieci. Stąd jej dobry kontakt i podejście do najmłodszych.

Od początku istnienia zespołu przez jego szeregi przewinęło się bardzo wiele dzieci. Najstarsi z dawnych „Lajkoników“ zostali już rodzicami i mogą się teraz swoim pociechom pochwalić przeżyciami z własnych występów. Są i tacy, którzy na zajęcia przywożą własne dzieci. Wielu przechodzi do młodzieżowego zespołu „Polonia“, by tam dalej pogłębiać zainteresowanie polskim tańcem. Ale na ich miejsca przychodzą po wakacjach nowe dzieci, które niestrudzenie od początku uczone są nowych dla nich kroków tanecznych.

Przez taniec przybliżana jest dzieciom kultura regionów Polski, skąd pochodzą ich rodzice czy dziadkowie. Taki był też główny cel powstania zespołu, by przekazać przez kulturę polską na obczyźnie. To właśnie tęsknota za krajem i jego kulturą, jak również potrzeba kontaktu i wspomagania najmłodszych stały się przyczyną powstania dziecięcego zespołu folklorystycznego.

Wszystko zaczęło się od pierwszego występu na Akademii 3 Maja, gdzie zespół zatańczył prostego Krakowiaka. Stroje były przygotowane na ostatnią chwilę. Były one wykonywane ręcznie przez samą Panią Głowacką, jak i rodziców. Swoim talentem do szycia wspomógł również wierny towarzysz zespołu pan Sołtys. Jego czapki krakowskie były najbardziej zbliżone do oryginałów. Jednak przy ogromnym entuzjazmie, nikt nie zwrócił uwagi na dokładne zestawienie strojów.

Kolejno z czasem powoli były gromadzone oryginalne stroje, większość podczas wyjazdów do Polski. W tamtych latach nie było to takie proste jak w dzisiejszych. Również dawny proboszcz ks. Stanisław Budyń obdarował zespół dalszymi rekwizytami, które były niezbędne do bardziej autentycznego odtwarzania folklorystycznych tańców.

„Lajkonik“ występuje między innymi na akademiach z okazji świąt narodowych, ukazuje się na wszelkiego rodzaju festynach czy paradach. Jest piękną ozdobą uroczystości polskich i niemieckich. Poprzez występy zespołu przybliżana jest kultura polska niemieckim mieszkańcom jak i Polonii urodzonej już na obczyźnie.

Dzieci naśladujące w swoim tańcu „zbójników z murowanej piwnicy“ porywają publiczność niesamowitą ekspresją ruchu i różnorodną barwą strojów. Głośne brawa sprawiają im i ich opiekunce ogromną satysfakcję, a także są mobilizacją do dalszej pracy nad tańcem.

Początkowo zespół nazywano „Małą Polonią“. Dopiero w 1990 roku przybrał on nazwę „Lajkonik“- od symbolu kojarzącego się z Krakowem. Lajkonik jest dwunogim koniem z jeźdźcem Tatarem i nawiązuje do oblężenia miasta przez Tatarów. Lajkonik, jeździec w pseudoorientalnym stroju poruszający się na sztucznym koniku przytwierdzonym do pasa, przemierza tradycyjny szlak po krakowskim rynku i uświetnia różne uroczystości.

Także hanowerski zespół ma swojego własnego Lajkonika, który jest ozdoba i maskotką grupy o tej samej nazwie.

W 30-lecie prowadzenia zespołu „Lajkonik“ włożono wiele pracy i czasu. Jest to praca społeczna, gdzie poprzez inwestowanie czasu i ofiarowanie się w przyszłość dzieci, osiąga się niewymierne korzyści.

Niejednokrotnie praca z zespołem wymaga od ich trenerów kreatywności i odporności na stres. Przykładem mogą tu być te sytuacje, gdy kilkoro z dzieci zachoruje i nie może wystąpić. Trzeba wtedy zdać się na improwizację i pomysłowość, a nawet szybko zmienić choreografię wyćwiczoną na wcześniejszych spotkaniach.

W 2005 roku Pani Józefie Głowackiej zostało nadane odznaczenie Prezydenta Polski - Krzyż Kawalerski Odrodzenia Polski. Swoją pasją i miłością do polskiej kultury zaraziła innych, co najważniejsze tych najmłodszych.

W dzisiejszych czasach zmobilizować dzieci do takich zajęć nie jest łatwo. Utrudnieniem jest to, że większość dzieci urodzona w Niemczech, żyje w nowoczesnym świecie, gdzie nowe technologie i trendy przechodzą często na pierwszy plan.

Jednak taniec w „Lajkoniku“ jest czymś wyjątkowym. Poza nauką tańca, dzieci uczą się polskiej kultury oraz doskonalą lub poznają język polski. Poprzez tańce, stroje i piosenki folklorystyczne najmłodsi mają możliwość kultywowania polskiej tradycji za granicą. Dzięki temu ma ona szansę przetrwania.

W ślady pani Józefy poszły jej dzieci. Udało jej się wychować je w duchu polskim, przekazać im umiłowanie do muzyki i folkloru. Najstarsza córka Aldona, która również pasjonuje polski folklor, w 1987 roku założyła z koleżanka młodzieżowy zespół folklorystyczny „Polonia“. Ukończyła ona także dyplomem Studium Folklorystyczne w Lublinie. Córka Charlotte objęła opiekę nad młodszą grupą „Lajkoników“.

Dzięki takim ludziom jak pani Głowacka i jej rodzina, nauczycielkom języka polskiego oraz troskliwym rodzicom, którzy chcą wychowywać swoje dzieci w polskiej tradycji, przekazywana jest polskość na obczyźnie. Przenoszenie tej polskości z pokolenia na pokolenie uchroni ją od zaginięcia.

Źródło: Polonia Viva

 

logo_msz2
Przedsięwzięcie finansowane ze środków otrzymanych od Kancelarii Senatu w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą.
FACEBOOK