Wspólnota Polska
Wiadomosci
wspolnotapolska.org.pl

Tysiące Polaków mieszkających w Europie Zachodniej głosowało w wyborach prezydenckich

Kolejka do głosowania w Londynie, w Belgii głosowano w Brukseli i w Antwerpii, a we Francji m.in. w Strasburgu, Tuluzie, Lyonie, Lille.

 

Przed komisją przed polską ambasadą w Londynie ustawiła się kolejka. Do głosowania zapisało się ok. 80 tysięcy osób w całej Wielkiej Brytanii, w tym 47 tysięcy w londyńskim okręgu konsularnym. Głosować można było także m.in. w Glasgow, Birmingham i Edynburgu.

 

Francja: Polacy są niemal w każdej części kraju

 

Polacy mieszkający na stałe we Francji oraz przebywający tutaj czasowo mają do swojej dyspozycji kilka możliwości głosowania. Komisje wyborcze zlokalizowane są w różnych miejscach kraju.

 

Niemal w każdym zakątku Francji natknąć się można na Polaków tam mieszkających. Tradycyjnie największe skupiska naszych rodaków są obok Paryża, na północy, w rejonie Lille, dokąd to tamtejszych kopalń węgla kamiennego przybywali w poszukiwaniu chleba imigranci znad Wisły. Podobnie rzecz się miała w Lotaryngii. Mimo, że konsulat w Lille został zlikwidowany, to jednak znajduje się tam obwodowa komisja wyborcza. Wielu naszych rodaków, przede wszystkim tych, którzy przyjeżdżają na kilka miesięcy by pracować we Francji mieszka na bliskich przedmieściach stolicy. Z myślą o nich w szkole imienia Anatola France’a w Aulnay-sous-Bois także zorganizowano komisję wyborczą. Kolejne dwie mieszczą się w gmachu Ambasady RP w Paryżu oraz siedzibie Wydziału Promocji Handlu i Inwestycji w szesnastej dzielnicy. Lokale wyborcze zorganizowano również w Strasburgu, Tuluzie i w Lyonie.

 

Belgia: względnie duże zainteresowanie

 

Ponad sześć tysięcy siedmiuset naszych rodaków zarejestrowało się w tym kraju do głosowania. Niektórzy z nich głosowali korespondencyjnie, inni woleli zrobić to osobiście.

 

W Belgii powołano pięć komisji wyborczych: cztery w Brukseli i jedną w Antwerpii, bo tam - jak powiedział konsul generalny Piotr Adamiuk - są największe skupiska Polonii. W tym roku chęć do głosowania wyraziło co prawda mniej osób niż w poprzednich wyborach prezydenckich, ale dużo więcej niż w ostatnich wyborach europejskich czy parlamentarnych. - Można powiedzieć, że jest relatywnie duże zainteresowanie - dodał konsul. 

 

Nasi rodacy, którzy oddali głos w polskim konsulacie w Brukseli podkreślali, że było to dla nich ważne, że czują, że to jest ich obowiązek, gdyż "decyduje o przyszłości kraju, rodziny". Jedna z osób powiedziała, że dla Polaków mieszkających w Belgii ważne jest to, co się dzieje w Polsce. Lokale wyborcze w Belgii, tak jak w Polsce, zostały zamknięte o godzinie 21.

 

Źródło: IAR

 

logo_msz2
Przedsięwzięcie finansowane ze środków otrzymanych od Kancelarii Senatu w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą.
FACEBOOK