Wspólnota Polska
Wiadomosci
wspolnotapolska.org.pl

Konferencja Kraj - Emigracja, Rzym 1990

Konferencja, zorganizowana przez Stowarzyszenie "Wspólnota Polska" w dniach 26-30 października 1990 r. w Rzymie, była pierwszym po upadku komunizmu spotkaniem przedstawicieli Polaków ze Wschodu, z Zachodu i z kraju. Uczestnicy zostali przyjęci na audiencji prywatnej przez Ojca Świętego Jana Pawła II. W konferencji uczestniczyło 89 przedstawicieli organizacji polskich i polonijnych z 22 krajów świata, 24-osobowa delegacja "Wspólnoty Polskiej" oraz duszpasterze polonijni wraz z delegatem Prymasa Polski ds. duszpasterstwa emigracji bp Szczepanem Wesołym.  

Dokumenty DEKLARACJA KONFERENCJI

Konferencja KRAJ-EMIGRACJA, Rzym 1990


Uczestnicy pierwszego spotkania Polaków oraz osób pochodzenia polskiego z całego świata wyrażają przekonanie, że ma ono charakter przełomowy w historii stosunków Kraju z wielomilionową diasporą polską. Spotkanie stało się świadectwem prawdy o losach Polaków żyjących we wszystkich stronach świata, w tym szczególnie doświadczonych Polaków ze Wschodu.

Podjęte zostało dzieło zbliżenia i współpracy między wszelkimi środowiskami i organizacjami, uwzględniające wielopłaszczyznowe ich zróżnicowanie. Podjęte zostało dzieło budowania wspólnoty.

Z wdzięcznością i poczuciem odpowiedzialności przyjmujemy błogosławieństwo Ojca Świętego Jana Pawła II udzielone uczestnikom Konferencji.

Wyrażamy uznanie dla zasług Kościoła katolickiego a także innych Kościołów, w staraniach o podtrzymywanie polskości, o godność człowieka w Polsce i poza jej granicami.

Dostrzegamy wielką rolę duszpasterstwa emigracyjnego a szczególnie duszpasterzy na Wschodzie. Wyrażamy uznanie dla wielkiego ruchu społecznego "Solidarności" - za rozpoczęcie przemian moralnych, społecznych i politycznych w Polsce i w innych krajach Europy Wschodniej. Uznając zasługi obecnego Rządu Rzeczypospolitej Polskiej w podjęciu starań o przywrócenie praw i zadośćuczynienie krzywdom wyrządzonym Polakom zamieszkałym poza krajem, apelujemy o kontynuowanie tych działań. Dziękujemy także Rządowi RP na Uchodźstwie oraz emigracji niepodległościowej za ich udział w walce o odzyskanie wolności i suwerenności naszego narodu.

Konferencja ukazała ogrom potrzeb Polaków na Wschodzie w zakresie zagwarantowania podstawowych praw człowieka: prawa do wolności religijnej, języka ojczystego, zdobywania wiedzy, rozwijania kultury i zachowania pomników przeszłości narodowej. Uczestnicy podjęli konkretne zobowiązania dotyczące pomocy stypendialnej i patronowania nad organizacjami polskimi na Wschodzie.

Zdając sobie sprawę z dotychczasowych zasług w tym zakresie Emigracji Wolnego Świata oraz wysiłków Polaków w Kraju, zwłaszcza w ostatnich latach, wzywamy do kontynuowania i koordynacji tych działań.

Konferencja postanawia powołać piętnastoosobowy Sekretariat do Współpracy Kraju z Polakami Zamieszkałymi za Granicą i Polonią oraz do wzajemnej współpracy organizacji polskich i polonijnych. W skład Sekretariatu wejdzie po pięć osób z krajów Europy Wschodniej i Środkowej, Krajów Zachodnich oraz Polski.

Konferencja uznała za celowe zwołanie w kraju Zjazdu Polaków Świata w drugiej połowie 1991 roku, na który złoży się konferencja delegatów organizacji oraz spotkanie ogólne. Rozważony na nim zostanie program pełnej współpracy wszystkich środowisk. Będzie ono również okazją do wielopokoleniowego, odświętnego spotkania wszystkich poczuwających się do związku z Polską i polskością.

Konferencja rzymska przyjęła odpowiednie dokumenty wraz z załącznikami opracowane przez trzy komisje problemowe.

Uczestnicy konferencji zwracają się do wszystkich organizacji polskich na świecie, także nie uczestniczących w tym spotkaniu - o jedność i solidarność w działaniach na rzecz Polaków i polskości w świecie.

Rzym, 30 października 1990 r.

Dokumenty KOMISJA WSPÓŁPRACY Z KRAJEM

Konferencja KRAJ-EMIGRACJA, Rzym 1990


Konferencja wyraża uznanie dla zasług Kościoła w walce o godność człowieka i poszanowanie ludzkich praw, zarówno w Polsce jak i poza jej granicami. Wyrażamy przekonanie, że rola Kościoła pozostanie równie ważna w rozwijaniu wzajemnej współpracy.

Konferencja wyraża głęboki szacunek dla postawy i dokonań NSZZ "Solidarność". Przemiany polityczne i społeczne przebiegające w krajach byłego bloku wschodniego, których początkiem i inspiracją była działalność "Solidarności" stwarzają szansę i nadzieję dla całego świata, w tym szczególnie dla milionów Polaków i osób z polskim rodowodem.

Konferencja postanawia powołać Sekretariat do Współpracy Kraju z Polakami Zamieszkałymi za Granicą i z Polonią oraz współpracy organizacji polskich i polonijnych. Sekretariat pozostaje otwarty na współpracę z innymi organizacjami polskimi i polonijnymi (nie reprezentowanymi na konferencji). Sekretariat będzie posiadał moc inicjującą i wykonawczą.

Skład Sekretariatu będzie następujący:


  1. 5 osób z Krajów Europy Środkowej i Wschodniej
  2. 5 osób z Krajów Zachodnich
  3. 5 osób z Kraju.


Sekretariat składać się będzie z 5 trzyosobowych wydziałów:


  1. politycznego
  2. społeczno-prawnego
  3. kultury i oświaty
  4. informacji (w tym bank informacji)
  5. gospodarczo-finansowego.


Miejsce i sposób działania poszczególnych zespołów zostaną ustalone w trybie roboczym przez Sekretariat. Sekretariat nawiąże kontakt ze Skarbem Narodowym. Skład Komisji


  1. Maria Teresa Bułhak-Jelska-Allegranza - Włochy
  2. Tadeusz Wantuła - Czechosłowacja
  3. Karol Kleszczyński - Włochy
  4. Maja Komorowska - Polska
  5. Jerzy Miodoński - Szwajcaria
  6. Rizio Wachowicz - Brazylia
  7. Ryszard Gabrielczyk - Wielka Brytania
  8. Aleksander Zając - Niemcy
  9. ks. Stanisław Świerczyński - Wielka Brytania
  10. Krystyna Mochliaska - Wielka Brytania
  11. Paweł Łączkowski - Polska
  12. Marek Malicki - Kanada
  13. Ryszard Iwan - Polska
  14. Artur Rynkiewicz - Wielka Brytania
  15. Krzysztof Kanclerz - Włochy
  16. Andrzej Bondarewski - Polska
  17. Władysław Oszelda - Polska
  18. Teresa Affeltowicz - Wielka Brytania
  19. Teresa Grinberg - Dania
  20. Marcin Idziński - Niemcy
  21. Jan Dunin-Karwicki - Australia
  22. Bronisław Lasota - Wielka Brytania
  23. Michał Kwiatkowski - Francja
  24. Celim Słodowy - Australia
  25. Stanisław Szałacki - Ukraina
  26. Cezary Bujalski - Włochy
  27. Ewa Brzeska - Wielka Brytania
  28. Jadwiga Dubla - Południowa Afryka
  29. Maciej Przedrzymirski - Wielka Brytania
  30. Stanisław Berkieta - Wielka Brytania
  31. ks. Józef Mikołajewski - Polska
  32. Mieczysław Sas-Skowroński - Wielka Brytania
  33. Alicja Dzik-Jurasz - Wielka Brytania
  34. Barbara Hęciak - Wielka Brytania
  35. Franciszek Bachleda-Księdzularz - Polska
  36. Krystyna Mochlińska - Wielka Brytania
  37. Romuald Brazis - Litwa

Dokumenty KOMISJA ZJAZDU W POLSCE

Konferencja KRAJ-EMIGRACJA, Rzym 1990


Komisja Zjazdu w Polsce obradowała pod przewodnictwem senator Anny Boguckiej-Skowrońskiej, sekretarza Rady Krajowej Stowarzyszenia "Wspólnota Polska" i ministra Rządu na Emigracji dla Spraw Krajowych Ryszarda Zakrzewskiego.

Komisja podjęła następujące ustalenia:


  1. Zjazd Polaków i Emigracji odbędzie się w Polsce w roku 1991.
  2. Miejscem Zjazdu będzie alternatywnie: Kraków lub Warszawa - ze wskazaniem na Kraków. (Zadeklarowano możliwość pomocy ze strony Oddziału Stowarzyszenia "Wspólnota Polska" w Krakowie).
  3. Zjazd powinien być zorganizowany w sierpniu lub wrześniu; jeżeli w sierpniu, to pożądany byłby termin około 15.08.1991, aby umożliwić udział młodzieży i zorganizować spotkanie z Ojcem Świętym.
  4. Zjazd miałby dwa poziomy:
    1. roboczy - delegaci (300-500 osób)
    2. szeroki - rodzaj spotkania - święta z młodzieżą, gośćmi (kilka tysięcy osób)
  5. Delegaci powoływani będą przez poszczególne organizacje o charakterze naczelnym, krajowym - także spośród organizacji nie należących do organów naczelnych.
    W przypadkach spornych sprawy załatwiane będą w drodze consensusu ze "Wspólnotą Polską", ewentualnie powołana zostanie komisja o charakterze weryfikacyjnym.
  6. Ścisły program zjazdu (merytoryczny) opracowany zostanie przez struktury powołane do współpracy Wschodu i Zachodu w porozumieniu ze "Wspólnotą Polską" i Radą Koordynacyjną Polonii Wolnego Świata.
  7. Powołana zostanie Komisja Zjazdu w składzie 6 osób: 2 osoby deleguje "Wspólnota Polska", 1 osobę - Wschód (Jan Sienkiewicz - Wilno), 3 osoby Rada Koordynacyjna Polonii Wolnego Świata (w tym jedna osoba z Europy).


Skład Komisji:


  1. Danuta Nemling - Austria
  2. Mieczysław Jarkowski - Wielka Brytania
  3. Barbara Odolińska - Australia
  4. Stefan Soboniewski - Wielka Brytania
  5. Hieronim Wyszyński - USA
  6. Czesław Zychowicz - Wielka Brytania
  7. Stanisław Godzisz - Kanada
  8. Anna Bogucka-Skowrońska - Polska
  9. Zbigniew Farmus - Kanada
  10. Władysław Janik - Niemcy
  11. Fanciszek Bachleda-Księdzularz - Polska
  12. Andrzej Krawczyk - Polska
  13. Ryszard Reiff - Polska
  14. Jadwiga Dubla - Południowa Afryka
  15. Wojciech Stefan Palęga - Dania
  16. Edward Kłoniecki - Niemcy
  17. Bolesław Natanek - Francja
  18. ks. bp Zygmunt Kamiński - Polska
  19. Jan Król - Kanada
  20. Stanisław Brodzki - Kanada
  21. Krzysztof Łańcucki - Australia
  22. Mieczysław Gil - Polska
  23. Ryszard Zakrzewski - Wielka Brytania
  24. ks. Franciszek Mrowiec - Niemcy
  25. Leopold Biłozur - Argentyna
  26. Anna Moszczyńska - Wielka Brytania
  27. Wanda Tunikowska - Wielka Brytania
  28. Andrzej Chodkiewicz - Polska

Dokumenty KOMISJA DS. WSPÓŁPRACY POLAKÓW NA WSCHODZIE I ZACHODZIE

Konferencja KRAJ-EMIGRACJA, Rzym 1990


Komisja d/s Współpracy Polaków na Wschodzie i Zachodzie obradowała pod przewodnictwem prof. Sławomira Kalembki (Toruń) i ks. prałata Kazimierza Świątka (Pińsk), a wnioski opracował zespół w składzie: prof. Aleksander Koj (Kraków), p. Grażyna Farmus (Toronto), p. Jolanta Halkiewicz (Sztokholm) i inż. Tadeusz Gawin (Grodno). Dyskusja toczyła się wokół 3 głównych tematów wymienionych poniżej, a najważniejsze wnioski można streścić następująco:
 

I. Sprawa ochrony praw człowieka i mniejszości narodowych, poradnictwo prawne i sprawy organizacyjne

  1. Luki prawne i partyjna biurokracja utrudniają rejestrację i działalność polskich stowarzyszeń i parafii katolickich na terenie Związku Sowieckiego. Powoływanie się na kartę KBWE w Helsinkach oraz uchwały konferencji z Wiednia i Kopenhagi dotyczące praw mniejszości narodowych nie są wystarczające i uczestnicy obecnego spotkania mieszkający na Wschodzie przygotowali projekt apelu Polaków Świata do Rad Najwyższych Republik Sowieckich. Widzimy potrzebę, aby Rada Koordynacyjna Polonii Wolnego Świata przygotowała dla organizacji polskich w ZSRR listę osób i instytucji śledzących przestrzeganie praw człowieka w krajach Europy Wschodniej, gdyż istnieją możliwości upominania się na drodze parlamentarnej o prawa Polaków w ZSRR (np. poprawki do ustawy o wolności wyznań i sumienia, punkt 24).
    Jednocześnie zwracamy się do Rządu RP w Warszawie o kontynuację starań w sprawie wyjaśnienia losów Polaków skazanych po wojnie przez władze ZSRR a przebywających w łagrach i na zesłaniu. Polonia Wolnego Świata powinna w prasie krajów osiedlenia interweniować w sprawach łamania praw człowieka w ZSRR. Według informacji złożonej przez senatora Reiffa Stowarzyszenie Sybiraków w Polsce otwiera Dom Sybiraka, w którym każdy Polak ze Wschodu będzie mógł znaleźć gościnę; jednocześnie gromadzone jest archiwum historyczne dotyczące prześladowań Polaków na Wschodzie. Zgłoszono równiej wniosek (p. Romanowa, Moskwa) dotyczący uczczenia ofiar stalinizmu przez wzniesienie Centrum Pamięci w Katyniu.




  2.  
  3.  
  4. Komisja kieruje prośbę do "Wspólnoty Polskiej" i Polonii Wolnego Świata o przygotowanie banku informacji zawierającego wykaz instytucji i stowarzyszeń polskich na Zachodzie i Wschodzie wraz z adresami i ewentualnym wykazem potrzeb i możliwości. Ponadto należy w banku informacji zamieścić dane o czasopismach i wydawnictwach polonijnych, fundacjach i polonijnych bankach, zespołach folklorystycznych dla umożliwienia ich wymiany oraz o artystach gotowych do wyjazdu na występy do polskich stowarzyszeń kulturalnych na Wschodzie.




  5.  
  6.  
  7. Polacy z Węgier (p. Wiśniewski) oferują możliwość organizacji w I kwartale 1991 r. konferencji dla Polaków żyjących na terenach ZSRR dla wymiany doświadczali w zakresie organizacji i działania polskich stowarzyszeń.




  8.  
  9.  
  10. Uznano za pożądane, aby poszczególne organizacje na Zachodzie nawiązywały bezpośrednie kontakty i współpracę z wybranymi organizacjami na Wschodzie, np. Kongres Polonii w Szwecji (p. Halkiewicz) obejmie patronat nad Urodzieliszczyzną. Widzimy potrzebę informowania Rady Koordynacyjnej Polonii Wolnego Świata o takich akcjach. W podobny sposób parafie na Zachodzie mogą wspomagać parafie na Wschodzie.

 

II. Sprawy kultury, oświaty, wymiany osobowej i stypendiów

  1. Polacy ze Wschodu wskazali na ogromne zapotrzebowanie w zakresie: stypendiów naukowych do krajów zachodnich, przyjazdów na Wschód ekspertów i wykładowców, nauczycieli języka polskiego i języków zachodnich a zwłaszcza angielskiego, wspieranych przez odpowiednie pomoce szkolne (kasety językowe, podręczniki metodyczne, wideokasety), prenumeraty czasopism polonijnych i rozprowadzania opracowań historycznych z Zachodu, zapraszanie dzieci i rodzin polskich na zasadzie wymiany, a także propozycji wymiany zespołów folklorystycznych i artystycznych (jako uzupełnienie tych potrzeb - wnioski z seminarium w Wilnie, wrzesień 1990).




  2.  
  3.  
  4. Fundacja Uruiastowskiej w Rzymie (p. St. Morawski) oraz p. Szczeciliski z Kanady oferują stypendia dla studentów oraz podyplomowe stypendia naukowe. W dyskusji wskazano, że rozdział tych stypendiów powinien się odbywać na zasadzie otwartego konkursu. Jednocześnie "Wspólnota Polska" gotowa jest wystąpić do Fundacji Kościuszkowskiej a Rada Koordynacyjna Polonii Wolnego Świata do innych fundacji o przyznanie pewnej puli stypendiów dla Polaków ze Wschodu. Informacje o wszelkich stypendiach powinna umieszczać prasa polonijna. Ponadto informacje takie zostaną przekazane do polskich stowarzyszeń na Wschodzie. Nie omawiano bliżej spraw stypendiów oferowanych dla Polaków ze Wschodu przez uczelnie krajowe (np. Uniwersytet Jagielloński czy Katolicki Uniwersytet Lubelski) oraz przez "Wspólnotę Polską", gdyż odbywa się to na drodze bezpośrednich kontaktów. Polska powinna być jednak miejscem przygotowania podręczników i pomocy szkolnych do nauczania języka ojczystego.




  5.  
  6.  
  7. Towarzystwo Przyjaciół KUL (p. Gawrońska) zgłosiło gotowość finansowania rocznego pobytu w Związku Sowieckim katechetki z Polski, a ksiądz Stanisław Jeż, rektor Polskiej Misji Katolickiej we Francji - stypendium językowego lub gotowość udostępnienia miejsca w domu studenckim.




  8.  
  9.  
  10. Zwrócono uwagę (p. Hardy), że "Wspólnota Polska" powinna zabiegać o wydanie słowników: polsko-litewskiego, -białoruskiego i -ukraińskiego.

 

III. Pomoc materialna dla Polaków na Wschodzie

  1. Na terenach ZSRR istnieje dramatyczna sytuacja w zakresie odbudowy kościołów, które zwracane są parafiom w stanie kompletnej ruiny.
    Wiele dzieci i dorosłych ludzi na Ukrainie i Białorusi choruje w następstwie napromieniowania po wybuchu elektrowni jądrowej w Czarnobylu.
    Stowarzyszenia polskie w ZSRR działają w bardzo trudnych warunkach lokalowych, bez maszyn do pisania, nie mówiąc już o komputerach czy sprzęcie poligraficznym.




  2.  
  3.  
  4. W dyskusji zaproponowano utworzenie funduszu odbudowy kościołów, którego rozdysponowanie mogłoby się odbywać przez polski episkopat (bp J. Dąbrowski). Stałej pomocy charytatywnej dla Polaków na Wschodzie udziela Fundacja im. św. Andrzeja Boboli.
    Ponadto Stowarzyszenie Lotników Polskich w W. Brytanii (p. Lasota) zgłosiło gotowość przekazania pewnych funduszy dla wybranych parafii oraz osób prywatnych związanych z 5 i 6 Pułkiem Lotniczym Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Pomoc charytatywną dla regionów, które szczególnie ucierpiały po wybuchu w Czarnobylu, może przygotować Polonia Wolnego Świata. Ks. bp J. Dąbrowski podkreślił dalszą gotowość Kościoła katolickiego w nawiązywaniu łączności z rodakami na Wschodzie.




  5.  
  6.  
  7. Jednocześnie przedstawiciele Polaków ze Wschodu przedstawili konkretne prośby, które dotyczą m.in.:
    • zapotrzebowania na sprzęt poligraficzny dla Polskiego Stowarzyszenia Kulturalnego we Lwowie,
    • remontu kościoła w Nowogródku, dworku Orzeszkowej w Bohatyrowiczach, miejsc związanych z twórczością Adama Mickiewicza oraz utworzenia Polskiego Domu Kultury w Grodnie,
    • przekazania aparatury medycznej (m.in. ultrasonografu) dla szpitali w okolicy dużych skupisk Polaków, np. Wilno, Lwów, Żytomierz, Mińsk.

    Lista zgłoszonych potrzeb pozostała otwarta i będzie uzupełniana.


Rzym, 30 października 1990 r.


Skład Komisji


  1. Bronisław Piskozub - Francja
  2. Xenia Stoica-Grabska - Rumunia
  3. Władysław Wiśniewski - Węgry
  4. Antoni Rojowski - Rumunia
  5. ks. Edward Szymanek - Polska
  6. Bronisław Lasota - Wielka Brytania
  7. Eugeniusz Hardy - Australia
  8. Maja Komorowska - Polska
  9. Wiktor Dmochowski - Białoruś
  10. Teresa Dobielińska-Eliszewska - Polska
  11. Halina Romanow - Rosja
  12. Mieczysław Szczeciński - Kanada
  13. Leszek Mazepa - Ukraina
  14. Stanisław Szałacki - Ukraina
  15. ks. Józef Mikołajewski - Polska
  16. ks. Stanisław Jeż - Francja
  17. ks. Józef Świdnicki - Kazachstan
  18. Krzysztof Szumski - Polska
  19. ks. bp Zdzisław Tranda - Polska
  20. Władysław Młynek - Czechosłowacja
  21. Hieronim Wyszyński - USA
  22. Jolanta Halkiewicz - Szwecja
  23. Aleksander Koj - Polska
  24. Tadeusz Gawin - Białoruś
  25. Sławomir Kalembka - Polska
  26. ks. Kazimierz Świątek - Białoruś
  27. Marian F. Respond - Szwajcaria
  28. Grażyna Farmus - Kanada
  29. ks. bp Jerzy Dąbrowski - Polska
  30. Jan Plater-Gajewski - Polska
  31. Wanda Gawrońska - Włochy
  32. Stanisław Morawski - Włochy
  33. ks. Ludwik Kamilewski - Ukraina
  34. Adam Kokodyński - Ukraina
  35. Andrzej Stelmachowski - Polska
  36. Andrzej Chodkiewicz - Polska

Dokumenty APEL KONFERENCJI

Konferencja KRAJ-EMIGRACJA, Rzym 1990


Konferencja Polaków Świata "Kraj - Emigracja" apeluje do narodów i rządów wschodnich sąsiadów Polski - Białorusi, Ukrainy, Litwy, Rosji jak również wszystkich republik ZSRR:


  1. o przywrócenie wszystkich praw obywatelskich Polakom wygnanym i prześladowanym przez rządy totalitarne, o zapewnienie wszelkich praw człowieka polskiej mniejszości narodowej (łącznie z prawem swobodnego odwiedzania Polski), o łagodzenie i eliminację wszelkich uprzedzeń etnicznych,



  2.  
  3.  
  4. o zwrócenie świątyń i wszelkich dóbr stworzonych niegdyś przez społeczność polską w celu krzewienia oświaty i kultury, o odszkodowanie dla obywateli, o wyasygnowanie funduszy na odbudowę i rozwój ośrodków kultury zrujnowanych przez poprzednie rządy.


Zebrani uważają za niezbędne ponowne uregulowanie prawne sprawy obywatelstwa polskiego osób, które miały je przed 1939 rokiem oraz ich potomków.
 

Dokumenty OŚWIADCZENIE KONFERENCJI

Konferencja KRAJ-EMIGRACJA, Rzym 1990


Dla umocnienia więzi Narodu Polskiego z Łotewskim zebrani na pierwszej historycznej Konferencji "Kraj - Emigracja" pragnąc uczcić pamięć tragicznie zmarłej wśród nas śp. Ity Kozakiewicz, Posła Republiki Łotewskiej, Przewodniczącej Związku Polaków na Łotwie, ustanawiamy stypendium Jej imienia.
 

Dokumenty POSŁANIE DO KONGRESU POLONII AMERYKAŃSKIEJ

Konferencja KRAJ-EMIGRACJA, Rzym 1990


W dniach od 26 do 30 października 1990 r. odbyła się w Rzymie Konferencja "Kraj - Emigracja", w której uczestniczyli przedstawiciele środowisk należących do Rady Koordynacyjnej Polonii Wolnego Świata oraz Polaków z krajów Europy Środkowej, Wschodniej i Azji, a także delegaci Stowarzyszenia "Wspólnota Polska". Było to pierwsze spotkanie, podczas którego Polacy ze Wschodu mieli możność swobodnej wymiany poglądów z Polakami z Zachodu i z Kraju.

W otwartej i pełnej zatroskania o sprawy polskie dyskusji omawiano problemy współpracy między Krajem a Emigracją i Polonią oraz pomocy dla Polaków ze Wschodu. Ponadto postanowiono zwołać w przyszłym roku w Polsce Zjazd Polaków z całego świata.

Doceniając wielką troskę KPA o sprawy Polski i Polaków oraz tak wysoką rangę Polonii Amerykańskiej ufamy, że w przyszłości aktywny udział Kongresu przyczyni się w sposób zasadniczy do realizacji celów, które zakreśliliśmy sobie w Rzymie.

Załączamy przyjęte przez Konferencję dokumenty oraz teksty referatów wprowadzających.

Zapraszamy do współpracy i przekazujemy serdeczne pozdrowienia.

List do Prezesa Rady Ministrów, Tadeusza Mazowieckiego

Konferencja KRAJ-EMIGRACJA, Rzym 1990


Konferencja Polaków z Kraju i całego świata, Polonii i wszystkich osób pochodzenia polskiego, zorganizowana przez Radę Koordynacyjną Polonii Wolnego Świata i Stowarzyszenie "WSPÓLNOTA POLSKA", obradująca w Rzymie w dniach 26-30 X 1990 r. pragnie przekazać rządowi polskiemu uchwalone dokumenty. Jednocześnie przekazujemy podziękowania za nadesłane życzenia Panu Premierowi RP Tadeuszowi Mazowieckiemu.

Sprawa odzyskania niepodległości staje się faktem. Konsekwencją tego historycznego wydarzenia będzie wybór prezydenta w powszechnych wyborach, a w najbliższych miesiącach wolne wybory do Sejmu i Senatu. Uchwalona następnie Konstytucja będzie dziełem wspólnym Polaków w Kraju i Polaków mieszkających za granicą.

Pragniemy, by sprawiedliwości stało się zadość i III Rzeczpospolita stała się Ojczyzną wszystkich Polaków, tych co walczyli za nią na emigracji i tych, co walczyli o nią w Kraju. By była Macierzą wszystkich, którzy czują po polsku i przyznają się do polskości. W imieniu ich wszystkich składamy hołd tym co cierpieli w obozach hitlerowskich i stalinowskich, przeszli gehennę zsyłek, więzień i deportacji, ginęli za sprawę polską i nie doczekali dnia wolności.

Życzeniem naszym jest, aby dzień wolności uczcić w 200. rocznicę Konstytucji 3 Maja, w 1991 roku.

Pokonaliśmy wspólnego wroga, jakim była władza ustanowiona przez komunistyczny ustrój, który nie był akceptowany przez naród i został siłą narzucony przez obce mocarstwo. Odebrało to na 50 lat naszemu państwu atrybuty suwerenności. To gorzkie dziedzictwo Jałty doprowadziło Kraj do ruiny gospodarczej, do zapóźnienia cywilizacyjnego, do spustoszeń moralnych. W imię przezwyciężenia tych niszczących konsekwencji musimy zjednoczyć wysiłki Polaków całego świata. Temu celowi ma służyć planowany w 1991 roku Zjazd Polaków na ziemi ojczystej i wypracowanie wspólnych zadań obliczonych na podniesienie naszej Ojczyzny, odbudowę Kraju i wypełnienie misji, której wytyczne zawarł Ojciec Święty Jan Paweł II w wygłoszonym do uczestników naszej Konferencji przemówieniu.

W imieniu uczestników Konferencji:

Inż. Stanisław T. ORŁOWSKI - Przewodniczący Rady Koordynacyjnej Polonii Wolnego Świata
Prof. Andrzej STELMACHOWSKI

List do Premiera Rządu Rzeczypospolitej na Uchodźstwie, Edwarda Szczepanika

Konferencja KRAJ-EMIGRACJA, Rzym 1990


Konferencja Polaków z Kraju i całego świata, Polonii i wszystkich osób pochodzenia polskiego, zorganizowana przez Radę Koordynacyjną Polonii Wolnego Świata i Stowarzyszenie "WSPÓLNOTA POLSKA", obradująca w Rzymie w dniach 26-30 X 1990 r. pragnie przekazać rządowi polskiemu na Emigracji uchwalone dokumenty.

Sprawa odzyskania niepodległości staje się faktem. Konsekwencją tego historycznego wydarzenia będzie wybór prezydenta w powszechnych wyborach, a w najbliższych miesiącach wolne wybory do Sejmu i Senatu. Uchwalona następnie Konstytucja będzie dziełem wspólnym - Polaków w Kraju i Polaków mieszkających za granicą. Pragniemy, by sprawiedliwości stało się zadość i III Rzeczpospolita stała się Ojczyzną wszystkich Polaków, tych co walczyli za nią na emigracji i tych, co walczyli o nią w Kraju. By była Macierzą wszystkich, którzy czują po polsku i przyznają się do polskości. W imieniu ich wszystkich składamy hołd tym co cierpieli w obozach hitlerowskich i stalinowskich, przeszli gehennę zsyłek, więzień i deportacji, ginęli za sprawę polską i nie doczekali dnia wolności.

Życzeniem naszym jest, aby dzień wolności uczcić w 200. rocznicę Konstytucji 3 Maja, w 1991 roku.

Pokonaliśmy wspólnego wroga, jakim była władza ustanowiona przez komunistyczny ustrój, który nie był akceptowany przez naród i został siłą narzucony przez obce mocarstwo. Odebrało to na 50 lat naszemu państwu atrybuty suwerenności. To gorzkie dziedzictwo Jałty doprowadziło Kraj do ruiny gospodarczej, do zapóźnienia cywilizacyjnego, do spustoszeń moralnych. W imię przezwyciężenia tych niszczących konsekwencji musimy zjednoczyć wysiłki Polaków całego świata. Temu celowi ma służyć planowany w 1991 roku Zjazd Polaków na ziemi ojczystej i wypracowanie wspólnych zadań obliczonych na podniesienie naszej Ojczyzny, odbudowę Kraju i wypełnienie misji, której wytyczne zawarł Ojciec Święty Jan Paweł II w wygłoszonym do uczestników naszej Konferencji przemówieniu.

W imieniu uczestników Konferencji:

Inż. Stanisław T. ORŁOWSKI - Przewodniczący Rady Koordynacyjnej Polonii Wolnego Świata
Prof. Andrzej STELMACHOWSKI

Nie ma już Ity JAN SIENKIEWICZ

Konferencja KRAJ-EMIGRACJA, Rzym 1990



Pamiętamy ją z naszego I Zjazdu, na którym wygłaszała wspaniałe przemówienie imponujące głębią przemyśleń, trafnością ocen i umiejętnością przedstawienia najbardziej nawet złożonego problemu w sposób przejrzysty i klarowny. Polacy na Łotwie dopiero się organizowali, a ona już się wśród nich cieszyła niezaprzeczalnym autorytetem.

A potem gwałtownie rosnąć zaczął w siłę Łotewski Front Narodowy, w którym była od początku, i to w ścisłym gronie przywódców. Przez wszystkie lata poprzednie świadomie nie angażowała się do żadnych usankcjonowanych organizacji społecznych wyznając zasadę, że jeśli się danego ustroju i jego ideologii nie akceptuje, a zmienić go nie jest się w stanie, wyjściem najlepszym jest po prostu stanowcze odcięcie się od tego ustroju. Przez szereg lat była tłumaczką, studiowała języki, uprawiała dziennikarstwo, by się pojawić na scenie politycznej kiedy nadejdzie jej czas.

Odrodzenie narodowe na Łotwie postępowało co prawda innymi nieco drogami niż na Litwie, antypolonizm nie był jednym z jego elementów, ale w tym, że nie doszło tam do żadnych konfliktów między Łotyszami a Polakami, wielka jest zasługa prezesa Związku Polaków na Łotwie Ity Kozakiewicz.

Karierę polityczną rozpoczęła błyskotliwie. Została wybrana do Rady Najwyższej Republiki Łotewskiej, kierowała w niej jedną z komisji, została wybrana na Łotwie Kobietą Roku, nawiązała skuteczną współpracę z Rządem Polskim, dzięki swym kompetencjom miała zająć godne siebie miejsce w światowej organizacji Polaków.

Tragiczna śmierć wyrwała Ją spośród nas. Nam, którzy Ją znali, obcowali z Nią i współpracowali, pozostała świetlana o Niej pamięć - i obowiązek. Obowiązek kontynuowania Jej pracy, naszej wspólnej pracy.

 

Jan Sienkiewicz

prezes Związku Polaków na Litwie

 

 

 

TELEGRAM do Przewodniczącego Rady Najwyższej Łotwy, Anatolijsa Gorbunovsa


Głęboko wstrząśnięci tragiczną śmiercią Pani Ity Kozakiewicz, deputowanej i członkini Rady Najwyższej Łotwy, przekazujemy na Pana ręce, Panie Przewodniczący, wyrazy głębokiego bólu i współczucia. Zdajemy sobie sprawę, że nagła śmierć Pani Ity Kozakiewicz jest wielkim ciosem dla parlamentu Łotwy. Pani Ita Kozakiewicz łączyła gorące umiłowanie Łotwy z wiernością dla swojego polskiego rodowodu. Jako prezes Związku Polaków na Łotwie szczególnie przyczyniła się do odbudowy przyjaźni polsko-łotewskiej.

Pamięć o Niej będzie żyła w naszych sercach.

Uczestnicy Konferencji "Kraj - Emigracja"
Rzym 30 października 1990 r.

 

 

 

TELEGRAM do Zarządu Głównego Związku Polaków na Łotwie


Głęboko wstrząśnięci tragiczną śmiercią Pani Ity Kozakiewicz, przewodniczącej Związku Polaków na Łotwie, przesyłamy wyrazy głębokiego bólu i współczucia. Zdajemy sobie sprawę, że nagła śmierć Pani Ity Kozakiewicz jest wielkim ciosem dla całej społeczności polskiej na Łotwie. Pani Ita Kozakiewicz łączyła gorące umiłowanie Łotwy z wiernością dla swego polskiego rodowodu. Jako przewodnicząca Związku Polaków na Łotwie szczególnie przyczyniła się do odbudowy przyjaźni polsko-łotewskiej.

Wierzymy, że Bóg Miłosierny przyjmie do siebie Duszę naszej siostry Ity. Pamięć o Niej będzie żyła w naszych sercach.

Uczestnicy Konferencji "Kraj - Emigracja"
Rzym 30 października 1990 r.

PAPIEŻ JAN PAWEŁ II Słowo podczas audiencji

Konferencja KRAJ-EMIGRACJA, Rzym 1990

 

Drodzy Bracia i Siostry, umiłowani Rodacy,

 

 


  1. Z Polonią całego świata spotykałem się wiele razy: tu, w Rzymie, i w innych miejscach, ale takiego spotkania jak dzisiejsze jeszcze nie było. Posiada ono charakter wyjątkowy. Razem zgromadziła się Polonia, Polacy zamieszkali za granicą oraz przedstawiciele z Kraju.





  2.  
  3.  
  4.  
  5. Serdecznie witam i pozdrawiam wszystkich tu obecnych. Witam najpierw przybyłych Księży Biskupów. Moje słowo kieruję do Pana Profesora Andrzeja Stelmachowskiego, Marszałka Senatu a zarazem Przewodniczącego "Wspólnoty Polskiej", i dziękuję Muza przemówienie wprowadzające do dzisiejszego spotkania. Witam Panów Ambasadorów przy Stolicy Apostolskiej i przy Kwirynale. Pozdrawiam Panów Prezesów Organizacji Polonijnych z Panem inżynierem Stanisławem Orłowskim, Przewodniczącym Rady Koordynacyjnej Polonii Wolnego Świata, oraz wszystkich obecnych tu przedstawicieli, a przez Was wszystkie środowiska, które reprezentujecie.





  6.  
  7.  
  8.  
  9. Powiedziałem na wstępie, że jest to spotkanie wyjątkowe, gdyż jest wynikiem nowej sytuacji, w jakiej znalazła się Polska, Europa i cały świat. Jest to spotkanie szczególne, bo został nawiązany pierwszy oficjalny kontakt z Polonią i Polakami całego świata. Przypominają mi się słowa, jakie wypowiedziałem do Polaków w Londynie w dniu trzydziestym maja 1982 roku. Mówiłem wówczas: "nie można o Was myśleć, wychodząc od pojęcia 'emigracja' trzeba myśleć, wychodząc od rzeczywistości 'Ojczyzna'. Ta więź z Ojczyzną była i jest dla Was siłą duchową, głęboko zakorzenioną w Waszych sercach, tradycjach, rodzinach, w kulturze. Opuściliście tę Ojczyznę, ale nie przestaliście być Polską, częścią szczególną Polski. Bolała Was jednak ta 'fizyczna nieobecność'". Byliście w jakimś sensie poza Polską.
    Dzięki Bogu, jest to już przeszłość. Dzisiaj możecie powiedzieć, że te więzy z Ojczyzną nabrały nowego życia. Możecie już nawiązać oficjalny kontakt z Krajem, i to rozważaliście, między innymi, podczas Waszych konferencji. Już nie będzie trzeba o Was z bólem mówić "Polacy nieobecni fizycznie, nie mający racji". I za to trzeba gorąco dziękować Bogu, twórcy historii, dziejów człowieka i narodów. Odczuwacie dzisiaj znowu bliskość tej Ojczyzny.





  10.  
  11.  
  12.  
  13. Dzisiaj są wśród nas obecni Polacy, delegaci Polaków zamieszkałych na Litwie, Łotwie, Białorusi, Ukrainie, w Czechosłowacji, Węgrzech i w Rumunii. Nie są oni emigracją, ale zechcieli uczestniczyć w tym spotkaniu Polonii i Polaków. Na ich obecność pragnę zwrócić szczególną uwagę. W wyniku przemian dokonujących się w tych krajach, mogą oni po raz pierwszy brać udział w takim spotkaniu. Jest to wzruszający moment dla mnie osobiście i dla wszystkich nas tu obecnych. Kto by pomyślał o takiej możliwości jeszcze kilka lat temu? Do nich kieruję gorące słowa powitania, cieszę się wspólnie z nimi i razem z nimi dziękuję Bogu serdecznie za ten upragniony dar spotkania. Wasza historia nacechowana jest tragizmem. Zachowaliście jednak wiarę ojców. Łączy Was tradycja wieloletniej, heroicznej walki o utrzymanie własnej narodowości. Jesteście bogaci doświadczeniami lat walki o zachowanie i umocnienie swej tożsamości. Nigdy nie zapomnieliście o Ojczyźnie dzięki Waszemu przywiązaniu do polskiej tradycji i legendarnemu wprost patriotyzmowi. Raduję się więc niezmiernie Waszą radością, że możecie tu być. Wspomnijmy na tym miejscu żywą wiarę tych, którzy za te wartości cierpieli i za nie ponieśli śmierć.





  14.  
  15.  
  16.  
  17. Jak widzimy, oblicze Europy zmieniło się i nadal stopniowo ulega przekształceniom. Jesteśmy narodem, który ma swój szczególny wkład w tych przemianach. Nasze wysiłki nie poszły na marne i dzisiaj zbieramy już owoce, jak choćby to dzisiejsze wspólne spotkanie. Ale nowe sytuacje wymagają nowych postaw, które rodzą się ze spokojnych przemyśleń. Winniśmy wzmacniać naszą tożsamość narodową, nie wolno nam zapomnieć, kim jesteśmy i gdzie są nasze korzenie. Winniśmy czuć się zawsze jedną wspólnotą, niezależnie od tego, gdzie są nasze domy i miejsca pracy. Jesteśmy odpowiedzieli za rozwój naszej kultury i nauki, ale nie możemy też zapomnieć, że należymy do wielkiej wspólnoty narodów, że korzystamy z ich dorobku i osiągnięć. Inne narody też chcą ubogacać się, czerpiąc z naszego skarbca. Możemy być dumni z tego, co mamy. Dlatego tak bardzo ważne jest, by czuć się Polakiem, mieć świadomość polskich korzeni, które sięgają tysiąca lat, a czerpią swą siłę z chrześcijańskiej wiary i kultury europejskiej. Świadomość tych związków, a zarazem świadomość wartości własnej kultury pomogą nam właściwie ocenić samych siebie i zwiększą poszanowanie kultury innych narodów. Jesteśmy odpowiedzialni za Polskę, za to, co ona stanowi, i za to, co od niej otrzymaliśmy i otrzymujemy.
    Pragnę zacytować słowa, które wypowiedziałem do moich Rodaków przed rokiem, na spotkaniu wigilijnym 24 grudnia:
    "Trzeba... abyśmy odnajdywali swe własne miejsce - miejsce z takim trudem bronione i wypracowane - pośród wszystkich narodów, przede wszystkim europejskich. Musi być docenione twórcze znaczenie i trud naszych sprzeciwów. Musimy też sami od siebie potwierdzić nasz wkład w nowe ukształtowanie życia na naszym kontynencie. Musimy wypracowywać ten nowy kształt ze wszystkimi, przede wszystkim z tymi, z którymi łączy nas historyczne sąsiedztwo".





  18.  
  19.  
  20.  
  21. Dziękuję Wam serdecznie za to spotkanie. Tak bardzo bym chciał, aby ono przyczyniło się do umocnienia więzi z krajem, któremu na imię Polska. Niech ono nas ubogaci wspólnie, niech służy temu dobru wspólnemu, jakim jest nasza Ojczyzna, każdej wspólnocie ludzi, którzy czują się z nią złączeni więzami krwi, każdemu Polakowi i każdej Polce, gdziekolwiek żyją.
    Ojczyzna, to nasza wspólna Matka, to nasz "wielki zbiorowy obowiązek" (C. K. Norwid). Jesteśmy za nią odpowiedzialni.
    Wszystkich polecam Bogu w modlitwie i proszę Panią Jasnogórską, aby opiekowała się naszą Ojczyzną i wszystkimi Polakami w kraju i poza jego granicami.
    Bardzo proszę obecnych tu Księży Biskupów, aby wspólnie ze mną udzielili błogosławieństwa uczestnikom spotkania i ich rodzinom.


Jan Paweł II Papież

Referat ANNA BOGUCKA-SKOWROŃSKA

Konferencja KRAJ-EMIGRACJA, Rzym 1990
 
 
Kraj - Emigracja

 


Temat referatu: "Kraj - Emigracja" stanowi skrót myślowy. O jaką relację chodzi i co znaczy "Kraj", a co "Emigracja"?
Relacja-to spojrzenie w sensie opcji - a zatem jak widzi, jak ocenia, jaki ma stosunek wyrażany przez działania już podjęte i zadania na przyszłość Kraj wobec Emigracji.
"Kraj" - to my, to Polacy u siebie, na swojej ojczystej ziemi, w swoim państwie. Kraj - to Polacy w Polsce.
"Emigracja" - to skrót werbalny przyjęty dla potrzeb niniejszego referatu - obejmujący miliony ludzi związanych z nami więzią szczególną - polskością.
Jest sprawą bardzo ważną - kogo uważamy za członka owej zbiorowości, na czym polega więź owej wspólnoty. Każdy z nas doświadcza tego, że Ojczyzna to nie tylko ta konkretna, życiowa przestrzeń i kraj - obraz, w którym się żyje. To nie tylko miejsce na ziemi. To wyobrażenie całej przestrzeni ziemi ojczystej, to jej obraz kształtowany w nas przez historię i narodową kulturę. To krajobrazy - morze, góry, lasy, pola. To miejsca takie jak Wawel, jak Zamek Królewski w Warszawie. Jak kościoły. Jak groby. Domy. To księgi - takie jak Mickiewicz. Obrazy - jak Matejko. Dźwięki - jak muzyka Chopina. To barwy polskiej flagi.
Położenie terytorialne naszej Ojczyzny stworzyło sytuację wyjściową, macierzystą dla narodu polskiego. Krąg śródziemnomorskiej kultury, chrześcijaństwo, łacińskość - apotem już własna historia, własna kultura, własne dziedzictwo.
A więc wyobrażenie Ojczyzny - to nie tylko wyobrażenie ziemi - ale doświadczanie historycznego dziedzictwa i specyfiki narodowej kultury. Naród tworzy tę kulturę poprzez język, religię, sztukę, naukę, ekonomię, technikę, a nawet politykę.
Tworząc ją - w dynamicznym procesie historycznym - dokonuje wciąż wyboru wartości. Naród jest więc wspólnotą, która nie tylko tworzy kulturę własną, ale realizuje wartości tej kultury i wzbogaca ją przez swe dzieje. Naród i kultura określają się więc wzajemnie. Głównym wyznacznikiem "polskości" jest zatem identyfikacja z polską narodową kulturą, świadomość wspólnoty losu, historii i procesu tworzenia swoistego ethosu. Ten polski ethos to honor, duma, romantyzm, wspaniałomyślność, niezależność. To wartość, o którą został wzbogacony w ostatnich latach - solidarność. Solidarność jako cnota społeczna, umiejętność wspólnego dźwigania brzemion, przezwyciężania podziałów, budowania wspólnego dobra.
Tak czujemy naszą "polskość", która, jak określił to Ksiądz Profesor J. Tischner - stanowi "propozycję etyczną", bo jej wybór jest wolnym wyborem określonych wyżej wartości.

Myśląc: "Emigracja" - myślimy zatem o tych wszystkich na świecie, których poza krajem łączy polskość. Myślimy o tych, którzy urodzili się w Polsce, a znaleźli daleko od niej - tworząc własne, etniczne grupy. Myślimy o tych, którzy znaleźli się poza granicami wskutek zmiany granic. O tych, którzy musieli emigrować i tych, którzy chcieli. Którzy nie mogli wrócić. Którzy nie wrócili. O tych, którzy zamieszkiwali na terenach Rzeczypospolitej i czują się związani z polskością, choć ich przodkowie byli innego pochodzenia.
Myślimy o potomkach, o dalszych pokoleniach tych wszystkich grup. Używamy różnych sformułowań, mówimy o emigracji, o Polonii, o Polakach, Polakach za granicą, o ludziach pochodzenia polskiego, myślimy o wielkiej wspólnocie, którą wspólnie, zarówno w kraju jak i poza nim tworzymy.
Z członkami naszej wspólnoty poza krajem pragniemy zacieśniać więzy. Pragniemy stworzyć takie warunki, by Polska stała się dla nich Domem.
Czasy współczesne charakteryzują się dużą emigracją. Z przyczyn cywilizacyjnych, ekonomicznych, politycznych, religijnych, kulturowych - ludzie emigrują, migrują, przesiedlają się i uchodzą z krajów. Emigracja polska licząca ponad 15 milionów ludzi zajmuje 4-te miejsce na świecie pod względem liczebności i jest bardzo zróżnicowana pod względem geograficznym, ustrojowym, gospodarczym, kulturowym, wiekowym. W 32 krajach świata tworzy liczące się skupiska.

Początki emigracji sięgają XVII wieku. Najprostszy jej podział to emigracje przedwojenna, wojenna i powojenna.
1) Ta przedwojenna znaczącą stała się jako emigracja i wychodźstwo polityczne po insurekcji kościuszkowskiej, upadku powstania listopadowego i potem styczniowego. Drugą ważną grupę tej emigracji przedwojennej stanowi masowa emigracja zarobkowa w latach 1870-1914 do Stanów Zjednoczonych, Kanady i Brazylii.
2) Emigracja wojenna - to emigracja związana z działaniami 11 wojny światowej i sytuacją polityczną po jej zakończeniu. Jest to emigracja złożona z Polaków, którzy pozostali po wojnie na Zachodzie z wyboru bądź z powodu niemożności powrotu wskutek narzucenia Polsce nieakceptowanego przez naród rządu i porządku ustrojowego. Podkreślić w tej grupie należy tzw. emigrację niepodległościową, która jak to określił Ojciec Święty Jan Paweł II - pozostała "żywą częścią Polski", "rdzeniem Polski walczącej o świętą sprawę swej niepodległości" i poza krajem przechowywała i przechowuje struktury rządu zwanego rządem polskim na Uchodźstwie.
Specyficzną grupę "emigrantów" stanowią Polacy w Związku Radzieckim, Rumunii i Czechosłowacji, którzy pozostali na swych ziemiach, a ziemie te przestały należeć do Polski. Do emigracji "wschodniej" należą też pokolenia zesłańców z czasów carskich, potem pokolenia ofiar terroru stalinowskiego, akcji deportacyjnych i przesiedleńczych.
3) Emigracja powojenna jest także zróżnicowana. Polityczna - wiąże się z przełomami w historii najnowszej, latami represji stalinowskich, potem 1968 r., wreszcie jest to tzw. emigracja "solidarnościowa" po 1980 r. oraz emigracja zarobkowa, ekonomiczna, często sezonowa.

Ocenia się, że obecnie w Stanach Zjednoczonych znajduje się ponad 10 mln ludzi pochodzenia polskiego, w Kanadzie 400 tys., Brazylii 800 tys. - I mln, Argentynie 600 tys., Australii 300 tys., na terenie Związku Radzieckiego wg danych oficjalnych 1,5-2 mln (w rzeczywistości 2 razy tyle, z czego na Białorusi 418 tys., Ukrainie 300 tys., Litwie 250 tys., Łotwie i Kazachstanie po 60 tys.), w Niemczech ok. 2 mln, we Francji 800 tys., Wielkiej Brytanii 120 tys., Szwecji 54 tys., Włoszech 25 tys., Austrii 35 tys., Rumunii 30 tys., Czechosłowacji 70 tys., Afryce (RPA) 20 tys. W wielu innych krajach na wszystkich kontynentach znajdują się mniejsze skupiska polskie.
Wszyscy oni - żyjący w rozproszeniu, cała nasza Emigracja - ma prawa, które należą do podstawowych praw człowieka. Są to m.in. prawo do powrotu do Ojczyzny, prawo do wolności religijnej, do ludzkich warunków życia, do wykształcenia w języku ojczystym i zachowania tożsamości kultury, prawo do łączności z krajem. Społeczeństwo polskie zawsze dążyło do zachowania łączności z emigracją i stworzenia jej warunków do uczestnictwa w życiu Polski. Od 1908 r. w Kraju powstawały instytucje i stowarzyszenia emigracyjne (1908 r. Lwów - Polskie Towarzystwo Emigracyjne, 1912 r. Poznań - Towarzystwo Opieki nad Wychodźstwem Sezonowym, w latach międzywojennych np. Urząd Emigracyjny, Państwowa Rada Emigracyjna). W 1929 r. odbył się I Zjazd Polaków z Zagranicy, w 1934 r. I I Zjazd, na którym utworzono Światowy Związek Polaków z Zagranicy "Światpol".

W okresie powojennym narzucony Polsce rząd komunistyczny skutecznie izolował kraj od emigracji uważanej niejednokrotnie za środowisko wrogich sił prowadzących dywersyjną działalność przeciwko krajowi. "Zapomniano" o Polakach bloku wschodniego, gdzie trwał proces wynaradawiania i przymusowej asymilacji. Powstałe w 1955 r. Towarzystwo Łączności z Polonią Zagraniczną "Polonia" w istniejących wówczas warunkach ustrojowych z natury rzeczy było organizacją quasi-rządową, fasadową, nie mogącą i nie chcącą zresztą przeciwstawić się polityce rządu wobec Emigracji. Mimo tych obciążeń Towarzystwo "Polonia" przez 34 lata swojej działalności miało jednak zasługi, co jest efektem pracy wielu ofiarnych działaczy i pracowników. Utrzymywało ono kontakty z wieloma (ponad 100) organizacjami polonijnymi, chórami, zespołami folklorystycznymi. Udzielało pomocy w nauczaniu języka, organizowało wiele imprez (w sumie, w różnych spotkaniach, koloniach, kursach i in. imprezach wzięło udział ponad 500 tys. Rodaków), prowadziło działalność wydawniczą. W lipcu 1989 r. został oddany do użytku Dom Polonii w Pułtusku na zamku, który ma służyć Polonii świata. W roku bieżącym doszło do samorozwiązania się Towarzystwa, które swój majątek przekazało tworzącej się nowej organizacji "Wspólnocie Polskiej". Trzeba podkreślić, że Towarzystwo "Polonia" od 1987 r. rozpoczęło też współpracę z Polakami na Wschodzie, inspirując powstanie tam organizacji polonijnych, a w roku 1989 przyjęło stamtąd 800 dzieci na koloniach letnich. Do 1989 r. ani rząd ani istniejąca "Polonia" nie utrzymywały ze względów politycznych żadnych kontaktów z tzw. emigracją niepodległościową na Zachodzie. W tym okresie Polacy na Zachodzie zrzeszeni w różnych organizacjach w celu skoordynowania działań i efektywnej współpracy - w roku 1978 powołali na I Światowym Zjeździe Polonii w Toronto - Radę Koordynacyjną Polonii Wolnego Świata - jako światową organizację polonijną. W skład Rady weszło 20 organizacji założycielskich z poszczególnych krajów (m.in. Kongres Polonii Amerykańskiej, Kongres Polonii Kanadyjskiej i Kongres Polonii Francuskiej) i 6 organizacji o zasięgu światowym (Stowarzyszenie Polskich Kombatantów, Stowarzyszenie Lotników Polskich, Koła Żołnierzy Armii Krajowej, Związek Harcerstwa Polskiego, Światowe Zjednoczenie Polek, Konferencja Muzeów, Bibliotek i Archiwów Polskich na Zachodzie). Nadrzędną instancją Rady jest światowy Zjazd Polonii odbywający się co najmniej co 6 lat. Wszystkie te organizacje nie otrzymywały oczywiście żadnej pomocy od Kraju. Same podjęły wysiłek umacniania swojej tożsamości i powiększania dorobku kulturowego, społecznego oraz materialnego. One też dawały świadectwo prawdzie o Polsce, współdziałały w walce o niepodległość, wolność i suwerenność narodu, udzielały pomocy materialnej Polakom w kraju.

Zmiany demokratyczne w kraju w roku ubiegłym powodujące zmianę ustroju politycznego, proces głębokich reform społecznych i gospodarczych doprowadziły do odzyskiwania podmiotowości przez Polaków w kraju. Nadszedł wreszcie czas burzenia barier izolujących od Emigracji, czas upomnienia się o zapomnianych przez lata, czas otwarcia Polski jako Domu wszystkich członków polskiej wspólnoty na świecie.
Dał wyraz temu polski parlament, a pod patronatem Senatu powstała niezależna organizacja, stowarzyszenie, które pragnie wyrażać wolę społeczeństwa polskiego - pełnej współpracy z całą polską diasporą. Celem głównym stowarzyszenia jest integracja całej polskiej wspólnoty - stąd nazwa "Wspólnota Polska". Nasza organizacja jest organizacją krajową - nie chce bowiem przesądzać o celowości i formach powoływania nowych struktur organizacji o charakterze światowym. Pragnie, by sprawę tę rozważyli Polacy z emigracji i kraju wspólnie i suwerennie. Formą spotkania jest planowany w przyszłym roku w Polsce - w warunkach ładu demokratycznego (demokratycznie wybrany parlament i prezydent) - światowy zjazd całej Emigracji i Polaków z Zagranicy. Przygotowaniu formuły tego zjazdu służy obecna konferencja w Rzymie.
Trzeba podkreślić, że Polacy we wszystkich okresach utrzymywali kontakty ze swymi bliskimi poza Krajem, teraz jednak masowo powstają stowarzyszenia służące idei łączności. Politykę otwarcia na sprawy Emigracji prowadzi też obecny rząd w Polsce, placówki dyplomatyczne za granicą zaczynają służyć Emigracji i być przez nią akceptowane.
Ani obecny parlament, ani rząd, ani społeczeństwo nie ponoszą winy za szkodliwą i niszczącą wobec Emigracji politykę czasów, które i dla Polaków w Kraju były czasami pogardy.

Dziś jednak pragniemy wyrazić nasze głębokie ubolewanie z powodu cierpień, prześladowań i osamotnienia naszych braci za granicą. Przepraszamy za tych, których historia odsunęła w niechlubną przeszłość.
Szczególnie doświadczeni zostali i w sposób szczególny wymagają pomocy nasi bracia - Polacy na Wschodzie. Myślę, że jest to wspólna troska wszystkich nas.

Mamy świadomość, że jeśli nasz naród zaczyna wreszcie żyć własnym życiem, jeśli staje się suwerenny, wolny - to jest to także ogromną zasługą naszej polskiej Emigracji. Tych wszystkich, którzy z determinacją dawali świadectwo prawdzie o Polsce. Nie ustawali w walce o niepodległość. Przez tatą świadczyli nam, Polakom w Kraju wszechstronną i ofiarną pomoc. Dziś za to wszystko dziękujemy. Macie swój udział, swój ogromny wkład nie tylko w dziele polskiej kultury, ale udział w zwycięstwie narodu. I my mamy wobec Was dług wdzięczności. Mamy ten dług także wobec całego emigracyjnego duszpasterstwa, które rozpoczęło się wraz z emigracją, wypełniało swą religijną misję, a także wszędzie było ostoją polskości. To właśnie wokół misji polskich, wokół parafii skupiało się życie emigrantów, tu otrzymywali pomoc duchową i materialną, tu formowali się w społeczność świadomą swych celów i zdolną do obrony swych człowieczych praw.

Jak my - Polacy w Kraju - widzimy swoje zobowiązania wobec Emigracji, jakie są cele naszych działań i jakie niosą zadania do realizacji? Cele te i zadania staramy się już osiągać i realizować - w miarę możności. Z uwagi na roboczy charakter naszej konferencji zostały one w tym referacie dla porządku skatalogowane:


  1. doprowadzenie (inspirowanie, wspomaganie i prowadzenie) do wszechstronnej współpracy Kraju i Emigracji w dziedzinach:
    • kulturalnej
    • naukowej
    • oświatowej
    • gospodarczej
    • turystycznej
    • sportowej oraz podobnej współpracy między środowiskami polonijnymi z różnych krajów osiedlenia;
  2. propagowanie, wspieranie, prowadzenie i doskonalenie nauczania języka polskiego, który nie tylko jest instrumentem porozumiewania się, ale podtrzymuje polskość, pozwala na znajomość historii i narodowej kultury, staje się wartością - znakiem tożsamości;
  3. upowszechnianie wiedzy o historii, kulturze i aktualnym życiu społecznym, gospodarczym i politycznym Kraju;
  4. upowszechnianie i pogłębianie wiedzy o Emigracji, o wszystkich środowiskach polskich na świecie;
  5. stworzenie warunków do umożliwienia swobodnego, stałego kontaktu Emigracji z Krajem przez:
    • usuwanie barier prawnych i faktycznych
    • ułatwianie i organizowanie turystyki po Kraju;
  6. wspieranie dążeń członków Emigracji do zapewnienia respektowania ich praw, do umacniania pozycji w krajach osiedlenia, w szczególności:
    • pomoc w zdobyciu statusu prawnego (np. prawa mniejszości narodowych)
    • pomoc sprzyjającą pozycji społeczno-ekonomicznej
    • realizowanie prawa do wolności religijnej, do godnego życia, do odpowiedniej pozycji zawodowej i w życiu publicznym
    • realizowanie prawa do powrotu do Ojczyzny;
  7. nawiązywanie i ulepszanie dobrych stosunków Kraju (Polski) z krajami osiedlenia Emigracji;
  8. tworzenie relacji między środowiskami Emigracji w różnych krajach osiedlenia, poszukiwanie wspólnoty interesów w celu nawiązania współpracy (jak w pkt. 1).


Powyższe cele muszą być realizowane przy przyjęciu następujących zasad:


  • dążenia do unikania sprzeczności interesów i konfliktów
  • poszanowania różnic ideowych, programowych, wiekowych
  • nieingerowania w działalność innej organizacji czy środowiska.


Zadania, które służą realizacji wyżej wskazanych celów, to w szczególności:


  1. inspirowanie inicjatyw ustawodawczych oraz podejmowanie innych działań zmierzających do tworzenia warunków prawnych umożliwiających kontakt Emigracji z Krajem, w szczególności:
    • uregulowanie sprawy powrotu do obywatelstwa polskiego osób, które zostały go pozbawione,
    • uregulowanie tzw. podwójnego obywatelstwa - wpis właściwej narodowości w dokumentach tożsamości,
    • uregulowanie spraw paszportowych - wprowadzenie jednolitego paszportu,
    • ułatwień w ruchu granicznym (usprawnienie przejść granicznych, zmiany w przepisach celnych, zniesienie obowiązku zaproszeń etc.),
    • ułatwień turystycznych (przygraniczna baza hotelowa z priorytetami),
    • współpraca ze Stowarzyszeniem Polsko-Amerykańskich Biur Podróży i innymi organizacjami turystycznymi;
  2. zbieranie informacji o Emigracji i pogłębianie wiedzy o niej przez:
    1. rozesłanie ankiet i podjęcie innych akcji gromadzenia informacji o wszelkiego rodzaju organizacjach i stowarzyszeniach, wydanie informatora - dwujęzycznego (język polski i kraju osiedlenia), zaprogramowanie danych do komputera i wydawanie dyskietek organizacjom, uzupełnianie sukcesywne danych,
    2. zsumowanie i opracowanie wyników badań przez placówki naukowe (np. Instytut Badań Polonijnych Uniwersytetu Jagiellońskiego, Instytut Badań nad Polonią i Duszpasterstwem Polonijnym Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego itp.).
    3. inspirowanie kierunków dalszych badań, zbieranie sugestii ze strony uczonych i środowisk polonijnych,
    4. gromadzenie informacji:
      • od osób odwiedzających kraje osiedlenia i środowiska emigracyjne,
      • od instytucji współpracujących ze środowiskami emigracyjnymi,
      • pochodzących ze środków masowego przekazu;
  3. prowadzenie i rozwijanie działalności wydawniczej, adekwatnej do potrzeb i oczekiwań różnych środowisk polskich:
    1. wydawnictwa periodyczne (np. informatory okresowe-dwujęzyczne),
    2. książki naukowe, oświatowe (podręczniki) i beletrystyczne (np. "Who is who?" uczonych, artystów, działaczy, kontynuowanie przedwojennej publikacji "Polacy w cywilizacjach świata", wydanie "Encyklopedii Polonijnej");
  4. prowadzenie i rozwijanie działalności prasowej (współpraca redakcji różnych środowisk, korespondenci zagraniczni, usprawnienie kolportażu);
  5. pomoc w tworzeniu systemu szkolnictwa polonijnego:
    1. dążenie do stworzenia warunków otwierania szkół polskich w krajach osiedlenia - inspirowanie porozumień rządowych i resortowych,
    2. dążenie do wprowadzenia wszystkich stopni szkolnictwa (podstawowe, średnie, wyższe),
    3. przygotowywanie kadry pedagogicznej w uczelniach polskich, tworzenie instytutów pedagogicznych w kraju osiedlenia,
    4. zaopatrywanie w podręczniki i pomoce dydaktyczne,
    5. zaopatrywanie bibliotek szkolnych,
    6. doraźne delegowanie nauczycieli języka polskiego do szkół polonijnych.
    Trzeba zaznaczyć, że w wielu krajach szkolnictwo polonijne rozwijało się bez łączności z krajem, np. w Kanadzie, Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii. Istnieją tam organizacje zajmujące się szkołą i mające ogromne w tym zakresie zasługi (np. Polska Macierz Szkolna, Komisje Oświatowe Kongresu Polonii Amerykańskiej, Związek Nauczycielstwa Polskiego w Kanadzie).
  6. tworzenie warunków ułatwiających naukę języka polskiego młodzieży polonijnej i zdobycia przez nią wykształcenia:
    1. organizowanie kursów nauki języka,
    2. organizowanie kursów przyuczenia do zawodu,
    3. współpraca w udzielaniu stypendiów i pomocy w szkołach i uczelniach polskich;
  7. organizowanie i współpraca przy organizowaniu przez inne instytucje wszelkich form kontaktu dzieci i młodzieży z Krajem, służących poznaniu Kraju, języka i ludzi, w szczególności:
    • kolonii letnich
    • letnich kursów specjalistycznych (np. etnograficznych)
    • kursów instruktorów zespołów folklorystycznych
    • festiwali artystycznych (pieśni, tańca itp.)
    • zawodów i kursów sportowych
    • obozów młodzieżowych (stałych i wędrownych) i harcerskich;
  8. organizowanie polsko-emigracyjnych spotkań środowiskowych:
    • kongresy naukowe, seminaria, konsultacje
    • spotkania artystyczne, kombatanckie, harcerskie itp.
  9. promocja kultury i nauki polskiej w krajach osiedlenia:
    • organizowanie wystaw, koncertów, festiwali, przedstawień teatralnych i operowych,
    • inspirowanie i pomoc w tworzeniu ośrodków kultury polskiej i instytutów,
    • wymiana kulturalna między Polską a krajami osiedlenia,
    • tworzenie polskich Instytutów Naukowych;
  10. pogłębianie więzi ekonomicznej Kraju i Emigracji:
    • organizowanie imprez promocyjnych (np, forum gospodarcze),
    • opracowywanie i rozpowszechnianie informatorów o możliwościach i ofertach inwestycyjnych
    • wspieranie inwestycji kapitału polonijnego w Polsce (inspirowanie ułatwień legislacyjnych)
    • dążenie do handlowej wymiany firm polonijnych i polskich
    • dążenie do współpracy przedsiębiorstw polskich z firmami polonijnymi
    • inspirowanie działalności gospodarczej (punkty doradztwa prawno-ekonomicznego, informacje o stanie prawnym)
    • tworzenie kół biznesu polsko-polonijnego
    • tworzenie fundacji wspierających ekonomicznie działalność polonijną (oświata, kultura, stypendia) i środowiska emigracyjne
    • dążenie do utworzenia Banku Polonijnego;
  11. uspołecznienie kontaktów Kraju i krajów osiedlenia poprzez unie miast, współpracę placówek kulturalnych, naukowych i oświatowych;
  12. współpraca z duszpasterstwem polonijnym, pomoc w odzyskiwaniu budynków kościelnych i parafialnych.
    Kościół pełni ogromną rolę w życiu emigranta, jest pierwszym miejscem, do którego się udaje i gdzie może otrzymać pomoc. Zorganizowane duszpasterstwo polskie istnieje w ponad 20 krajach. Centralny Ośrodek Duszpasterstwa Emigracyjnego utworzony został w końcu lat 60-tych w Rzymie i kieruje nim obecnie ks. bp Szczepan Wesoły. Zasłużone dla emigracji są zgromadzenia zakonne, zwłaszcza Księży Chrystusowców, Zmartwychwstańców, Misjonarzy św. Wincentego a Paulo, Werbistów, Salezjanów i wielu innych.
  13. współpraca z instytucjami (rząd, parlament), organizacjami krajowymi i zagranicznymi (np. stowarzyszenia kresowe) zajmującymi się tematyką Emigracji (w tym Polaków na Wschodzie);
  14. rejestrowanie, renowacja i odtwarzanie miejsc pamięci narodowej (pomniki, cmentarze, groby) i opieka nad nimi;
  15. organizowanie obchodów świąt narodowych, rocznic znaczących w historii oraz obrzędów w środowiskach emigracyjnych.


Wskazane wyżej zadania odnoszą się do członków całej Emigracji - mają charakter zadań uniwersalnych. Zadania szczególne są jednak niezbędne dla niesienia pomocy Polakom na Wschodzie i Polakom w Niemczech.

Prócz zadań wyżej sprecyzowanych - "Wspólnota Polska" pragnie kontynuować zadania następujące wobec Polaków na Wschodzie:


  1. niesienie wszechstronnej pomocy w tworzeniu organizacji polskich (lokale, wyposażenie) i ich działaniu (prasa, własne drukarnie, podręczniki)
  2. tworzenie i odtwarzanie szkolnictwa polskiego na różnych stopniach: podstawowym, średnim, wyższym (tylko 29 proc. Polaków zna język polski)
  3. odzyskiwanie budynków polskich: szkolnych i kościelnych
  4. intensywne kształcenie nauczycieli języka polskiego
  5. dążenie do otwierania przez władze polskie nowych placówek konsularnych
  6. dążenie do usprawnienia przejść granicy wschodniej przez inspirowanie zmiany przepisów celnych, paszportowych oraz faktyczne ułatwienie ruchu
  7. promocja kultury polskiej i wiedzy o kraju:
    • dążenie do emisji TV polskiej
    • dążenie do tworzenia redakcji polskich w radiach lokalnych
  8. poszukiwanie szerszej oferty wypoczynku letniego.
    Należy tu podkreślić, że w akcji kolonijnej w roku bieżącym brało udział 4 tys. dzieci polskich spoza granicy wschodniej.
  9. nawiązywanie przyjaznych kontaktów z instytucjami kraju osiedlenia w celu przezwyciężania nacjonalizmów
  10. inspirowanie działalności gospodarczej służącej potrzebom Polaków i wzmacniającej ich pozycje w krajach osiedlenia (m.in. kursy menadżerskie)
  11. rozszerzenie zakresu akcji stypendialnej dla młodzieży
  12. kontynuowanie działań dotyczących uregulowania obywatelstwa.


W sprawie Polaków w Niemczech - sytuacja jest zróżnicowana w zależności od charakteru Emigracji - najpilniejszą sprawą jest dążenie do uregulowania statusu Polaków jako mniejszości polskiej na zasadach wzajemności, z uregulowaniem statusu mniejszości niemieckiej w Polsce. Uregulowane być musi prawo pobytu i prawo do pracy najmłodszych grup emigracji zarobkowej. Pożądana jest pomoc w rewindykacji majątku organizacji polonijnych i wydawaniu czasopism.

Tak wygląda nasz katalog celów i zadań w działalności na styku KRAJ - EMIGRACJA. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie wyczerpuje, bo nie może wyczerpać wszelkich możliwości działania. Służyć może jednak dyskusji, ustaleniu priorytetów i rozważeniu zakresu na najbliższy okres. Ważne jest, byśmy byli razem, wyczuleni na wzajemne oczekiwania, ponieważ jesteśmy sobie potrzebni. Łączy nas Ojczyzna.

Ojciec Święty Jan Paweł II powiedział:
"Polska jest jednym z krajów najboleśniej doświadczonych... Jedną z Ojczyzn najgłębiej przeoranych cierpieniem i równocześnie jedną z najbardziej umiłowanych".
To przecież prawda, która nas łączy.

Warto jeszcze przypomnieć słowa Władysława Raczkiewicza, ówczesnego Marszałka Senatu, przyszłego prezydenta, który na II Zjeździe Polaków z Zagranicy powiedział:
"Złączeni węzłem krwi i węzłem ducha, z jednego wyrośli pnia, wszyscy Polacy stanowimy nierozerwalną całość i wspólnie wielkie budujemy dzieło. Dlatego wryć musimy w nasze serca świadomość wzajemnej za siebie odpowiedzialności, która z jedności wypływa. Polak za granicą i Polak w kraju są jedni za drugich odpowiedzialni wobec sumienia Narodu i opinii innych krajów".

Anna Bogucka-Skowrońska

senator RP, sekretarz Stowarzyszenia "Wspólnota Polska"

 

Referat RYSZARD ZAKRZEWSKI

Konferencja KRAJ-EMIGRACJA, Rzym 1990
 
 
Emigracja - Polonia - Kraj



Zabierając głos na tym tak ważnym spotkaniu, chciałbym najpierw krótko przedstawić Państwu nasz rodowód, złożyć bilet wizytowy z motywacją naszej obecności.
Gdyśmy startowali prawie 12 lat temu jako Rada Koordynacyjna Polonii Wolnego Świata - po długich naradach - doszliśmy chyba do rozwiązań najsłuszniejszych. Była w tym wielka zasługa dwóch znakomitych działaczy społecznych, niestety już nieżyjących: mec. Alojzego Mazewskiego, ówczesnego prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej - reprezentującego polonijny punkt widzenia i inż. Jarosława Żaby, czołowego działacza Stowarzyszenia Polskich Kombatantów z Wielkiej Brytanii - reprezentującego poglądy powojennej, politycznej emigracji, popularnie zwanej niepodległościową.
W samej rzeczy nie było żadnych różnic między nami w sprawach zasadniczych. Chcieliśmy pracować i pracowaliśmy dla kraju, wspierając jego walkę o zachowanie tożsamości kulturalnej i religijnej, wspierając jego walkę o wolność i niepodległość. Były to dwa zasadnicze piony powstającej Rady Koordynacyjnej. Różnice, jakie się pojawiły pomiędzy tymi dwoma pionami polegały wyłącznie na metodach pracy i współpracy z krajem w czasach komunistycznej dyktatury.
Każdy kraj osiedlenia Polaków ma swoją własną specyfikę warunków ekonomicznych i kulturowych, które postulują możliwość działania i pracy skupisk polskich. Poza tym wielkość obszaru terytorium danego państwa, jego sieć komunikacyjna, gęstość zaludnienia, no i oczywiście liczba Polaków i ich zamożność - to wszystko wyznaczało warunki, w których przychodziło organizować polskie życie w danym kraju.
Wrócę do tych dwóch głównych nurtów - polonijnego i emigracyjnego.
Żaden z nich nie jest ani lepszy ani gorszy. Są po prostu inne, bo wyrosły z innych przyczyn i ich skład socjalny jest inny.

Emigracja polityczna nie jest Polonią i nigdy nie może nią być. Emigracja ta albo odchodzi na wieczną wartę, albo wraca do kraju. Emigracji politycznej nie można nikomu przekazać i nie można jej w spadku odziedziczyć. Dlaczego?
Wywodzi się ona z bezpośredniego i osobistego zaangażowania się w życie kraju poprzez chociażby fizyczną w nim obecność - przed jego opuszczeniem. Emigracja polityczna nie jest Polonią. Polonia wywodzi się z przekazu historycznego i tradycji narodowych. Polonia może również w mocnym stopniu związać się z losami kraju macierzystego, ale jest związkiem pośrednim, zabarwionym sentymentem rodzinnym i nostalgią za krajem pochodzenia i jego historią. Jej lojalność jest dwustronna: pierwsza - do kraju urodzenia i zamieszkania, bo w nim urządza całe swoje życie; druga - płynąca ze związku o charakterze historyczno-rodzinnym. Ta ostatnia może być nawet bardzo silna, ale nie na co dzień.
Oba te piony uważają wspólnie za swoją pierwszą powinność służenie krajowi, bowiem wszyscy razem tkwimy całą świadomością w potrzebie służenia narodowi.

Wielki poeta naszej emigracji Kazimierz Wierzyński słusznie napisał:
 

"Bo nie ma ziemi wybieranej
jest tylko ziemia przeznaczona
ze wszystkich bogactw - cztery ściany,
z całego światu TAMTA STRONA."



Jeśli nie mówię o trzecim pionie (przyczem "trzy" nie jest kolejną numeracją - "trzy" stanowi ilość, liczbę pionów) - to jest o duchowieństwie - to tylko dlatego, że wobec tak znakomitych jego przedstawicieli nie czuję się powołanym do jakiejkolwiek charakterystyki. Działalność duchowieństwa jest oparta nie tylko na świeckich przesłankach. Stąd działalność jego podlegać może innym kryteriom i ocenom.
Stąd też, w wielu wypadkach, duchowieństwo korzysta z ulgowej taryfy politycznej. W tym miejscu muszę tylko oddać należny szacunek i wdzięczność wszystkim kapelanom wojskowym, którzy nierozerwalnie, w każdych warunkach byli przez cały czas swej bożej i ludzkiej służby razem z polskim żołnierzem i ideałami, o które walczył.

W 1939 roku "alarm dla miasta Warszawy" był początkiem wojny i alarmem dla całego świata. Prezydent Stanów Zjednoczonych proklamował Polskę "natchnieniem narodów" w walce przeciwko hitlerowskiemu narodowi panów, który chciał wyniszczyć lub rzucić na kolana ludy Europy, wprowadzając nowoczesne okrutne niewolnictwo.
17 września tegoż roku - najlepszy sojusznik Hitlera - Stalin wbił Polsce zdradziecko nóż w plecy.
Przez cały czas wojny byliśmy na wszystkich frontach świata wraz z aliantami w walce przeciwko hitlerowcom. Wykrwawiliśmy się na własnej ziemi. Koroną poświęcenia, ofiar i męczeństwa było Powstanie Warszawskie. Pod gruzami stolicy padło pół miliona przeważnie młodych kobiet i mężczyzn. Któż więcej w Europie ma taki epos wpisany do swojej historii i do historii świata z okresu II wojny światowej?
Ale w paradzie zwycięstwa nie było żołnierzy Narodu, który był nie tylko natchnieniem w tej wojnie, ale pierwszy samotnie podjął orężną walkę i ostatni schodził z teatru wojennego.
Gdyśmy znaleźli się na ziemi brytyjskiej minister Bewin apelował do nas, byśmy wracali do Polski oddanej przez naszych aliantów Stalinowi, najlepszemu sojusznikowi Hitlera. Ci co posłuchali tego apelu zostali w większości uwięzieni lub pomordowani.
Opuszczeni przez wszystkich - nie opuściliśmy Polski, takiej o jaką walczyliśmy: kontynuację Drugiej Rzeczypospolitej.
Ale drogę do wolności nie tylko krzyżami się mierzy. Przychodzi rok 1945. Historia powtarza się. O Wielkiej Emigracji popowstaniowej tak w 1882 roku pisał jej kronikarz Gadon:
"...nasze namioty pozrywały wichury złudzeń i zawodów; została zima nieziszczonych nadziei... Musieliśmy pobudować domy".
Zaczęliśmy zakładać organizacje kombatanckie i społeczne, organizować szkolnictwo podstawowe tj. szkoły sobotnie nauczania języka i historii ojczystej, szkoły średnie i wyższe.
Zaczęliśmy budować domy kombatanckie, domy opiekuńcze dla inwalidów i starców, domy społeczne, domy parafialne. Zaczęliśmy budować kościoły. W Wielkiej Brytanii wysiłek ten ukoronował Polski Ośrodek Społeczno-Kulturalny, wzniesiony wyłącznie za polskie pieniądze bezimiennego emigranta politycznego.
A nade wszystko nie zaprzestaliśmy walki o Wolną i Niepodległą. Alianci rozbroili i rozmundurowali nas. Myśmy zmienili karabiny na pióra. Świat może nigdy by się nie dowiedział wielu prawd, gdyby nie nasze arsenały archiwalne, muzealne i biblioteczne oraz gdyby nie nasza akcja wydawnicza na nieprzeciętną skalę. Potwierdziliśmy niemal materialnie magiczną siłę słowa drukowanego. Akcja wydawnicza, zasoby biblioteczne w Paryżu i w Londynie stały się głównymi arsenałami dla naszej amunicji.
Jan Parandowski w "Alchemii słowa" tak określił jego rolę: "Słowo jest potęgą. Utrwalone w piśmie zdobywa nie dającą się obliczyć ani przewidzieć władzę nad myślą i wyobraźnią ludzi, panując nad czasem i przestrzenią".
Katyń - symbol wszystkich zbrodni stalinowskich nad naszym narodem i naszym krajem. Tylko myśmy byli nosicielami słowa prawdy o Katyniu. Nasi alianci, późniejsi sojusznicy Stalina, wyciszali jak mogli nasze słowa prawdy. Tymi słowami prawdy opasaliśmy kulę ziemską od Kanady po Australię, opasaliśmy pomnikami pamięci nieludzko mordowanych Polaków na nieludzkiej ziemi.
Przechowaliśmy narodowe wartości z tysiąclecia historii naszej, naszej tradycji, naszej wiary. Wartości te cynicznie i z premedytacją były niszczone przez komunistów w kraju. Przechowaliśmy imponderabilia kulturowe i polityczne Drugiej Rzeczypospolitej, by mogły służyć nadal krajowi.

Niczego więcej nie pragniemy, jak tego czego pragnie Naród w Kraju. Pragniemy by korzenie poczęcia nowej Rzeczypospolitej nie wywodziły się z PKWN Osóbki-Morawskiego czy Krajowej Rady Narodowej Bieruta, obcej władzy przyniesionej na bagnetach Czerwonej Armii ze Związku Sowieckiego. Nasz rodowód to Druga Rzeczpospolita zrodzona z czynu legionowego i obroniona w 1920 roku przez Polskie Siły Zbrojne pod wodzą Józefa Piłsudskiego przed bolszewickim ateistycznym barbarzyństwem.
Emigracja nasza jest zjawiskiem wyjątkowym i niepowtarzalnym. Od 1939 roku do 1945 byliśmy częścią kraju poza Krajem. Polski Rząd w Londynie, gdy Polski nie było na mapie, rządził Państwem Podziemnym i najwspanialszą Armią Krajową. Dopiero w lipcu 1945 roku, gdy alianci po wypełnieniu wszystkich zobowiązań ze strony polskiej cofnęli uznanie Rządowi Polskiemu - ta integralna część Polski i Polskiego Narodu stała się niezłomną Emigracją Polityczną. Z upływem czasu - wbrew pozorom - nas nie ubywa. Mamy moralne prawo i obowiązek mówić za tych co milczą - naszych kolegów, którzy padli w walce nie tylko na polach chwały, ale i w hitlerowskich, i sowieckich obozach śmierci, często w pojedynkę, w samotności i zapomnieniu. Walczyliśmy wspólnie o te same ideały. Niezbadane są wyroki boskie. Nam udało się przeżyć i nasza pamięć o ich śmierci będzie nam wiecznie towarzyszyć do naszej śmierci.
Myślę, że ten pion jest bardzo ważny.

Może dosyć tej retrospekcji. Spotykamy się tu w Wiecznym Mieście po to, by we wspólnym namyśle zastanowić się nad wspólną przyszłością. Wracam do tej magicznej potęgi słowa, do jego alchemii.
Tak do nas przemawiał w Londynie 30 maja 1982 roku Ojciec Święty Jan Paweł II:
"...jesteście dla mnie... przede wszystkim żywą częścią Polski, która nawet wyrwana z ojczystej gleby, nie przestaje być sobą. Owszem, żyje przeświadczeniem, że w niej właśnie, tej części, w szczególny sposób żyje całość".
Ojciec Święty odczytał nas doskonale. W tej części, którą my stanowimy, żyje całość. Są to słowa ważne i brzemienne, niosące nadzieję, że to spotkanie powinno zaowocować dla wspólnego naszego dobra jakim jest Polska.

Przechodzę do zarysu i to w bardzo grubych kreskach, jak my sobie wyobrażamy zręby organizacyjne, które ustalą współpracę między Polakami w kraju, a Polakami przebywającymi stale poza krajem i tymi, którzy chcą odnotować w swym życiu związki z Macierzą.
Wstępne nasze rozmowy z ministrem Aleksandrem Hallem w Toronto (26-27 lutego 1990 r.) i w Londynie (11-14 maja 1990 r.) jak i ostatnie spotkanie 16 września br. w Ramsau z Marszałkiem Senatu Andrzejem Stelmachowskim, przewodniczącym "Wspólnoty Polskiej" zostały uwieńczone dzisiejszym spotkaniem. W Ramsau Marszałek Andrzej Stelmachowski prosił nas o przygotowanie zrębu koncepcji organizacyjnych.
To co za chwilę zaproponuję jest głośnym myśleniem, ale może stać się również materiałem dla odpowiedniej komisji.
Emigracja czy Polonie mają już wypracowane i sprawdzone modele organizacyjne jak i współpracy między sobą. One doprowadziły do utworzenia przed dwunastu laty Rady Koordynacyjnej Polonii Wolnego Świata.
Również "Wspólnota Polska", jakkolwiek niedawno powstała, korzysta z doświadczeń w łączności z Polakami poza granicami kraju, które jej zostały przekazane przez "Towarzystwo Łączności z Krajem". Odrzucam tu jakiekolwiek kwalifikacje polityczne, bo one moim zdaniem dla naszych zadań są tu niepotrzebne. Natomiast pozostają pewne doświadczenia natury admińistracyjno-organizacyjnej, jak i gospodarczej.
Przyjmując współdziałanie na zasadzie współpartnerstwa i suwerenności w podejmowaniu decyzji przez obie strony - a taki był consensus naszych spotkań - może najlepszą formą byłoby powołanie stałego sekretariatu w liczbie na przykład pięciu osób zarówno w kraju, jak i poza granicami kraju, który by pokrywał problemy tak zwanych pionów, o których wcześniej była mowa (polonijny, emigracyjny i duchowieństwa) oraz geograficznie pokrywałby główne obszary polskiego osiedlenia (Stany Zjednoczone, Kanadę, Australię, Wspólnotę Europejską i Wielką Brytanię).
Sekretariat miałby pięć wydziałów: polityczny, społeczny, kultury, informacji i gospodarczy.

W grubszym zarysie szkicuję zakres działania:

Wydział polityczny:


  1. organizowanie wśród krajów osiedlenia grup nacisku na opinię publiczną przez wszystkie dostępne masmedia;
  2. mobilizowanie opinii polonijnej dla spraw wysuniętych przez kraj według przyjętej ważności zagadnień;
  3. kontakty i współpraca z oficjalnymi przedstawicielami Polski rezydującymi w kraju osiedlenia.


Wydział społeczny:


  1. sprawy wszystkich polonijnych i emigracyjnych organizacji społecznych;
  2. kontakt między pokrewnymi organizacjami krajowymi i polskimi organizacjami kraju osiedlenia;
  3. współpraca z pokrewnymi organizacjami polskimi w odniesieniu do organizacji tubylców w kraju zamieszkania.


Wydział kultury:


  1. opieka i współdziałanie z instytucjami kulturalnymi i szkolnymi każdego szczebla;
  2. organizowanie imprez w oparciu o wymianę między Krajem a Polonią oraz Krajem a narodowymi instytucjami kraju osiedlenia;
  3. współudział w organizowaniu imprez międzynarodowych.


Wydział informacyjny:


  1. akcja wydawnicza poza krajem; książka i prasa;
  2. informacje dla cudzoziemców kraju osiedlenia o sprawach polskich w najszerszym zasięgu, np. wydawanie obcojęzycznych biuletynów;
  3. rozprowadzanie materiałów informacyjnych z Kraju.


Wydział gospodarczy:


  1. gromadzenie środków pieniężnych na działalność;
  2. utrzymywanie lokalu biura i niezbędnego personelu;
  3. zdobywanie środków finansowych na szczególne akcje poprzez inicjowanie dochodowych imprez lub przeprowadzania zbiórek.


Dyrektor Biura byłby zatrudniony przez zespół Stałego Sekretariatu. Stały Sekretariat, jak już wspomniałem, byłby dwuczłonowy: zespół krajowy pięć osób i zespół poza granicami kraju pięć osób. Miejsca i adresy sekretariatu - do uzgodnienia. Spotkania obydwu członków Sekretariatu odbywałyby się raz na pół roku na zmianę - raz w kraju, raz za granicą. Miejsca do ustalenia. Przewodniczenie w spotkaniach - rotacyjne. Na takie spotkania powinni być zapraszani przedstawiciele naczelnych organizacji krajowych, zależnie od tematyki spotkań. Koszt ich uczestnictwa pokrywa wysyłająca organizacja. Polonia Wolnego Świata powołuje stały Sekretariat poza granicami kraju, a "Wspólnota Polska" - stały Sekretariat w kraju. Wszelkie postanowienia zapadają na zasadzie uzgodnienia, z tym, że każda krajowa organizacja może wyłączyć się z wykonania wspólnych postanowień, jeśli uzasadni swoją odmowę.
Oczywiście jest to dość ogólny zarys. Chodzi o stworzenie podstaw do dyskusji w odpowiedniej komisji.
Chciałbym zakończyć jednym stwierdzeniem. To spotkanie jest dowodem, że padły bariery podziału tak pieczołowicie wznoszone i umacniane przez komunistów, by odciąć kraj i naród w kraju od Emigracji i Polonii. Dowodzi to, że jedność była dla nich zagrożeniem.
Teraz, gdy "idzie nowe" przez Polskę, gdy idą czasy nie tylko odnowy, ale i naprawy, gdy trzeba będzie odrabiać zniszczenia i spustoszenia, jakie poczynił komunizm we wszystkich sektorach narodowego życia - musimy pozbierać wszystkie siły polskie w kraju i na całym świecie - bo jak powiedział Józef Piłsudski: "Państwo buduje się pracą".

Ryszard Zakrzewski

dyrektor biura Stowarzyszenia "Wspólnota Polska"

Referat ITA KOZAKIEWICZ

Konferencja KRAJ-EMIGRACJA, Rzym 1990
 
 
Spojrzenie ze Wschodu



Szanowni Państwo, drodzy kochani Rodacy,

Przede wszystkim chcę zaznaczyć, iż wypowiedź moja właściwie referatem nie będzie. Będzie dużym pytaniem. Pierwsze pytanie, które sobie zadaję, czy słusznie obraliśmy hasło naszej konferencji. Ja na własny użytek mówię sobie, "KRAJ I POLACY NA ŚWIECIE", ponieważ mam tu zaszczyt reprezentować tę część diaspory polskiej, której nie można bynajmniej nazwać emigracją. Są to ci Polacy, o których mówi się słusznie, że oni nigdy nie przekraczali granicy polskiej. To granica ich przekroczyła. Są to Polacy, którzy wbrew własnej woli znaleźli się poza granicami własnego kraju. Polacy, znaczna część których wbrew własnej woli po wrześniu 1939 r. została pozbawiona obywatelstwa polskiego. Są to Polacy, którzy wbrew własnej woli znaleźli się jeszcze dalej, gdzieś w Syberii, gdzieś w Kazachstanie. Jest to ta część Polaków, o których oficjalne a niewesołe statystyki twierdzą, że mniej niż 40% uważa język polski za język ojczysty. Są to Polacy, którzy przez dziesięciolecia, przez bolesne dla nas dziesięciolecia byli ofiarami przestępczej polityki narodowościowej reżymu komunistycznego, ale myśląc o owych 60%, o tych ludziach, dla których język polski nie jest językiem ojczystym, myślę nieraz usta milczą, dusza śpiewa. Bo symbolem owych 60% jest dla mnie pewna kobieta, która szukając kontaktu ze Związkiem Polaków mówi, prosi ze łzami w oczach: "Zapisano nas Ukraińcami, mnie i moją rodzinę, ale my jesteśmy Polacy. Moje dzieci już nie mówią po polsku, mówią po rosyjsku, ale niech pani zrobi cokolwiek, żeby one mówiły po polsku". Toteż robimy, robimy w miarę naszych sił i możliwości. Robimy na terenach Polsce najbliższych, na Litwie, na Białorusi, na Ukrainie, oraz w tych dalszych: w Federacji Rosyjskiej, w Moskwie, w Leningradzie, w Kazachstanie, na Syberii, w Estonii, wszędzie tam gdzie za granicą polską - za polską wschodnią granicą mieszkają Polacy.

Jest to eksplozja polskości po dziesięcioleciach, więc powinniśmy pracować na kilku poziomach. Na tym prostym, przyziemnym, ale jakże ważnym - nad tworzeniem, rozwojem po dziesięcioleciach struktur organizacyjnych, nad tworzeniem, odradzaniem szkolnictwa polskiego, nad odradzaniem kultury polskiej.

Powinniśmy pracować również nad poziomem poniekąd teoretycznym, żeby rozważyć jakie drogi wybierze rozwój polskości na terenach przyległych do Polski, oraz w miarę naszych skromnych na razie możliwości tworzymy podstawę ustawodawczą, która byłaby gwarantem rozwoju autonomii kulturalnej Polaków na terenach wschodnich. Gwarantem rozwoju polskości na terenach wschodnich.

Ostatnie lata są dla nas czasem zadośćuczynienia. Jesteśmy zadośćuczynieni, że problem Polaków mieszkających za granicą wschodnią już nie jest więcej tabu dla kraju. Zadośćuczynieni, bo o tych problemach mówi się nareszcie, mówi w Polsce już nie tylko w rodzinach podczas nocnych Polaków rozmów, mówi się o tym nareszcie w Sejmie, Senacie, mówi się o naszych problemach w Rządzie polskim. Zadośćuczynieni, bo współpracuje nam się i dobrze pracuje ze "Wspólnotą Polską", która uwzględnia nasze dezyderaty. Te przyziemne, na których nam tak bardzo zależy, czego najlepszym chyba wyrazem było przemówienie pani senator. Jesteśmy nareszcie zadośćuczynieni, że przed rokiem doszło do pierwszego spotkania nas zza żelaznej kurtyny, z tą częścią narodu polskiego, która żyje na Zachodzie.

Podaliśmy sobie nareszcie ręce - my ze Wschodu i my z Zachodu. Zadajemy sobie pytanie, czy będą to tylko rzadkie spotkania, czy będą to tylko wzajemne wyrazy sympatii, czy może coś więcej.

Jeżeli mówimy o haśle "jeden naród" to uważam, że podczas naszej konferencji rzymskiej powinniśmy omówić formy współpracy. Współpracy bardziej ścisłej. Nie tylko od konferencji do konferencji. Istnieje Rada Koordynacyjna Polonii Wolnego Świata. Ponieważ do świata, który można by było nazwać wolnym nie należeliśmy, więc oczywiście koordynować naszych działań z rodakami z Zachodu dotychczas nie mogliśmy. Utworzyliśmy natomiast stosunkowo niedawno Radę Koordynacyjną Polaków ze Wschodu. I myślę, że już w podkomisjach będziemy musieli porozmawiać o tym, jak połączyć nasze wspólne wysiłki, jak wytworzyć struktury organizacyjne. Muszę powiedzieć, że my jesteśmy za strukturami ściślejszymi.

A teraz to pytanie na już - mówiliśmy o współpracy kulturalnej, o współpracy w dziedzinie oświaty i nauki, szkolnictwa, ekonomii nawet. Ale uważam, że nie możemy pominąć tu milczeniem problemu jakże ważnego dla nas, dla Polaków mieszkających za wschodnią granicą Polski. Mianowicie problemu politycznego, bo powinniśmy zobaczyć, spojrzeć na nasze działania w nieco szerszym kontekście. W jakich warunkach przyszło nam teraz tworzyć na nowo organizacje polskie. Jest to kontekst polityczny, bynajmniej nie prosty. Przecież to co robimy jest małą częścią polityki zagranicznej Polski. To co robimy może jak najbardziej rzutować na losy polityki zagranicznej Rzeczypospolitej. I mam tu na myśli politykę zagraniczną najbliższą. Kontakty z państwami sąsiadującymi bezpośrednio z Polską. Co nie jest mało ważne w dobie, kiedy się przesuwają akcenty polityczne w Europie. Kiedy się tworzy nowy ład europejski.

Powinniśmy zdać sobie sprawę ż tego, że polskość odradza się i to odradza się w eksplozji na terenach gdzie po dziesięcioleciach hamowania polityki narodowej, budzą się również nacjonalizmy tych narodów, wśród których przyszło nam żyć. Nie używam tu słowa nacjonalizm w sensie pejoratywnym. Jest to pewien normalny, zdrowy proces odradzania się nacjonalizmów. Nie zapominajmy, że działamy na terenach, gdzie wciąż są żywe pewne fobie, pewne uwarunkowania historyczne, obawa repolonizacji. I właśnie my, którzy mamy bogatsze doświadczenia w działalności społecznej, ponieważ właśnie z powodu naszych powiązań polskich, katolickich, staliśmy bardzo daleko od polityki rządowej, powinniśmy nasze działania zrównoważyć z polityką krajów, w których żyjemy. I tu może-ponieważ nie chcę już powtarzać tych naszych dezyderatów, o których mówiła pani senator - jeszcze bardzo serdeczny nasz dezyderat dotyczący -moim zdaniem - sprawy generalnej. Czy będziemy, my diaspora polska na Wschodzie, tylko obiektem polityki zagranicznej Polski, małej cząstki owej polityki, czy będziemy współtwórcami tej części polityki, która bezpośrednio diaspory polskiej dotyczy, w tym również na Wschodzie? I dlatego jeżeli chcemy ułożyć w przyszłości kontakty z państwami ściśle z Polską sąsiadującymi, świadomie używam tu słowa państwami, ponieważ powinniśmy uwzględnić silne tendencje odśrodkowe, które mają miejsce w republikach Związku Radzieckiego (mówimy przecież już o państwach bałtyckich), powinniśmy więc uszanować tę nową sytuację, w której działamy, my Związek Polaków na Litwie, na Łotwie i Stowarzyszenie w Estonii. Nie możemy dbać tylko o nasze partykularne interesy w tych krajach. Zależy nam na tym, żebyśmy mogli opiniować posunięcia polskiego MSZ, abyśmy mogli wspólnie sytuację modelować, wspólnie tworzyć ku obopólnej korzyści, ku korzyści diaspory polskiej i ku korzyści Rzeczypospolitej.

I jeszcze raz pytanie, czy mamy bardzo ofiarnie dbać o nasze interesy polskie w poszczególnych związkach, nasze bardzo trudne interesy polskie, czy mamy kierować się tylko racjami własnymi, albo może powinniśmy się zastanowić nad tym jak ściśle współpracować z parlamentem polskim, z MSZ. Iść drogą trudniejszą, znacznie trudniejszą, bardziej ambitną, ale naszym zdaniem jedyną słuszną, aby pogodzić kilka racji: zasady lojalności wobec kraju zamieszkania, z drugiej strony nie rezygnować z naszych interesów polskości i żeby pogodzić to z polską racją stanu.

Jeżeli używamy nieraz hasła "jeden Bóg, jedna wiara, jeden naród, jedna ojczyzna", to życzę bardzo serdecznie wszystkim zebranym na tej sali, żeby to hasło nie zostało tylko hasłem. Dziękuję.

Ita Kozakiewicz

prezes Związku Polaków na Łotwie

 

Wstęp

Konferencja KRAJ-EMIGRACJA, Rzym 1990

 

W dniach 26-30 października 1990 r. w Rzymie odbyła się konferencja "Kraj - Emigracja", w której uczestniczyło 89 przedstawicieli organizacji polskich i polonijnych z 22 krajów świata oraz 24-osobowa delegacja "Wspólnoty Polskiej". W konferencji udział wzięli także duszpasterze Polaków poza granicami kraju wraz z delegatem Prymasa Polski do spraw duszpasterstwa emigracji ks. bp. Szczepanem Wesołym. Konferencję zaszczycił swą obecnością ks. kard. Józef Glemp, Prymas Polski.

 

Uroczyste spotkanie przedstawicieli Polaków ze Wschodu i Zachodu oraz z kraju rozpoczęło się 26 X 1990 r. liturgią Mszy Świętej, sprawowaną w Bazylice Świętego Piotra, przed ołtarzem jego Katedry, przez ks. kard. Józefa Glempa, ks. bp. Szczepana Wesołego i ks. bp. Zygmunta Kamińskiego wraz z kilkudziesięcioma polskimi kapłanami obecnymi w Rzymie.

 

Inauguracja obrad plenarnych konferencji nastąpiła w sali Augustinianum w centrum Rzymu i zgromadziła, oprócz przybyłych ze świata delegatów, także obserwatorów spośród Polonii rzymskiej. Obrady otworzyli i wspólnie im przewodniczyli marszałek Senatu prof. Andrzej Stelmachowski - prezes Stowarzyszenia "Wspólnota Polska" i inż. Stanisław Orłowski - przewodniczący Rady Koordynacyjnej Polonii Wolnego Świata. W prezydium zasiedli przedstawiciele Zachodu - Czesław Zychowicz ze Zjednoczenia Polskiego w Wielkiej Brytanii, Krzysztof Łańcucki z Rady Naczelnej Polskich Organizacji w Australii, ks. bp Szczepan Wesoły, Bolesław Natanek z Kongresu Polonii Francuskiej, ks. Franciszek Mrowiec rektor Polskiej Misji Katolickiej w Niemczech, oraz Wschodu - Olga Przyłucka z Kazachstanu, Tadeusz Gawin z Białorusi i Jan Sienkiewicz z Litwy.

 

Obrady zainaugurowało wystąpienie Księdza Prymasa, po którym głos zabrał duszpasterz emigracji ks. bp Szczepan Wesoły. Następnie zostały odczytane listy od premiera Tadeusza Mazowieckiego i ministra spraw zagranicznych Krzysztofa Skubiszewskiego. Referaty wprowadzające przedstawili: w imieniu delegacji "Wspólnoty Polskiej" senator Anna Bogucka-Skowrońska, Zachodu - Ryszard Zakrzewski minister do spraw kraju w Rządzie RP na Uchodżstwie, oraz Wschodu - Ita Kozakiewicz przewodnicząca Związku Polaków na Łotwie.

 

Dnia 27 X 1990 r. w sali Domu Polskiego Jana Pawła II przy Via Cassia kontynuowane były obrady - toczyła się dyskusja plenarna, w czasie której przedstawiciele organizacji polskich z całego świata prezentowali swoje stowarzyszenia i omawiali ich stanowisko wobec głównych tez referatów.

 

W niedzielę 28 X 1990 r. wszyscy uczestnicy konferencji udali się na Monte Cassino, gdzie na polskim cmentarzu wojskowym ks. bp Zygmunt Kamiński celebrował wraz z obecnymi na konferencji księżmi Najświętszą Ofiarę, podczas której ekumeniczną modlitwę za zmarłych odmówił ks. bp Zdzisław Tranda z Kościoła Ewangelicko-Reformowanego. Następnie marszałek Senatu prof. Andrzej Stelmachowski i przewodniczący Rady Narodowej Zygmunt Szadkowski złożyli wieniec pod pomnikiem poległych i wiązanki kwiatów na grobie gen. Władysława Andersa, gen. Bronisława Ducha i ks. bp. Gawliny.

 

W drodze powrotnej do Rzymu, podczas pikniku nad Morzem Tyrreńskim, w pobliżu miejscowości Gaeta doszło do tragedii, która wstrząsnęła uczestnikami spotkania. Podczas kąpieli utonęła w morzu Ita Kozakiewicz, przewodnicząca Związku Polaków na Łotwie i poseł parlamentu łotewskiego. W poniedziałek 29 X 1990 r. rano odprawiona została w kaplicy Domu Jana Pawła II Msza Św. za duszę śp. Ity Kozakiewicz.

 

Tego dnia wszyscy uczestnicy konferencji zostali przyjęci na audiencji prywatnej u Ojca Świętego Jana Pawła II. Spotkanie było ogromnym przeżyciem dla wszystkich zebranych, pierwszy raz tak licznie reprezentujących Polonię z całego świata, tych z Zachodu i Wschodu.

 

W godzinach popołudniowych uczestnicy konferencji podzielili się na trzy komisje problemowe: komisji do spraw Zjazdu w Polsce współprzewodniczyli senator Anna Bogucka-Skowrońska i minister Ryszard Zakrzewski; komisji do spraw współdziałania Polaków Wschodu i Zachodu - ks. prałat Kazimierz Świątek i prof. Sławomir Kalembka; zaś komisji do spraw współpracy z krajem mec. Marek Malicki i Tadeusz Wantuła.

 

Dnia 30 X 1990 r. plenarne zebranie uczestników konferencji uchwaliło deklarację Konferencji "Kraj - Emigracja" i przyjęło jako załączniki do niej wnioski wypracowane przez komisje problemowe. Zebrani uchwalili także posłanie do Kongresu Polonii Amerykańskiej, apel do rządów i narodów Europy Wschodniej, oświadczenie w sprawie ustanowienia stypendium im. Ity Kozakiewicz. Wystosowano także listy do premiera Tadeusza Mazowieckiego i premiera Rządu RP na Uchodźstwie Edwarda Szczepanika oraz telegramy kondolencyjne do parlamentu Łotwy i Związku Polaków na Łotwie.

 

Zamknięcia konferencji dokonali marszałek Senatu prof. Andrzej Stelmachowski i inż. Stanisław Orłowski, podkreślając historyczny wymiar spotkania rzymskiego.

 

Po południu delegaci udali się do polskiego kościoła pod wezwaniem Świętego Stanisława Kostki, gdzie uczestniczyli we Mszy Świętej celebrowanej przez księży biskupów Szczepana Wesołego, Zygmunta Kamińskiego i Jerzego Dąbrowskiego.

Po Mszy Świętej uczestnicy konferencji spotkali się z ks. bp. Szczepanem Wesołym w salach Polskiego Hospicjum.

Lista uczestników konferencji

Konferencja KRAJ-EMIGRACJA, Rzym 1990


Zachód


  1. Marian F. Respond - prezes Związku Organizacji Polskich w Szwajcarii;
  2. Jerzy Miodoński - wiceprezes Związku Organizacji Polskich w Szwajcarii, prezes Stowarzyszenia Polskich Kombatantów w Szwajcarii;
  3. Teresa Grinberg - Naczelny Komitet Wolnych Polaków w Danii;
  4. Wojciech Stefan Palęga - Naczelny Komitet Wolnych Polaków w Danii;
  5. Krzysztof Łańcucki - prezes Rady Naczelnej Polskich Organizacji w Australii;
  6. Celim Słodowy - sekretarz Rady Naczelnej Polskich Organizacji w Australii;
  7. Eugeniusz Hardy - Rada Naczelna Polskich Organizacji w Australii;
  8. Jan Dunin-Karwicki - redaktor "Wiadomości Polskich" w Australii;
  9. Barbara Odolińska - redaktor "Tygodnika Polskiego" w Australii;
  10. Jadwiga Dubla - prezes Stowarzyszenia Polskiego w Capetown RPA;
  11. Bolesław Katanek - prezes Kongresu Polonii Francuskiej;
  12. Bruno Piskozub - wiceprezes Kongresu Polonii Francuskiej;
  13. Hieronim Wyszyński - komendant Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Ameryce;
  14. Leopold Biłozur - wiceprezes Związku Polaków w Argentynie;
  15. Wiktoria Machnikowa - Związek Polaków w Argentynie;
  16. Marcin Idziński - delegat Rządu RP na Uchodźstwie na płd. Niemcy;
  17. Witold Szupryczyński - Rada Naczelna Polskich Organizacji w Australii;
  18. Michał Kwiatkowski - Wspólnota Polsko-Francuska, Kongres Polonii Francuskiej;
  19. Jolanta Halkiewicz - wiceprezes Kongresu Polaków w Szwecji;
  20. Czesław Zychowicz - prezes Zjednoczenia Polskiego w W. Brytanii, prezes Stowarzyszenia Polskich Kombatantów;
  21. Mieczysław Sas-Skowroński - rektor Polskiego Uniwersytetu na Obczyźnie, Przewodniczący Rady Zjednoczenia Polskiego w W. Brytanii;
  22. Artur Rynkiewicz - minister Spraw Emigracji Rządu RP na Uchodźstwie, W. Brytania;
  23. Stanisław Berkieta - prezes ZHP, W. Brytania;
  24. Zygmunt Szadkowski - prezes Rady Narodowej RP, W. Brytania;
  25. Ryszard Zakrzewski - Minister do Spraw Kraju Rządu RP na Uchodźstwie, W. Brytania;
  26. Stefan Soboniewski - przewodniczący SPK, W. Brytania;
  27. Bronisław Lasota - Stowarzyszenie Lotników Polskich, W. Brytania;
  28. Barbara Hęciak - Armia Krajowa, W. Brytania;
  29. ks. Stanisław Świerczyński - wicerektor Polskiej Misji Katolickiej (Londyn);
  30. Krystyna Mochlińska - prezes Instytutu Polskiej Akcji Katolickiej, W. Brytania;
  31. Andrzej Czyżowski - redaktor "Dziennika Polskiego" w Londynie;
  32. Edward Wojtczak - redaktor "FOTORAMY" w Londynie;
  33. Teresa Affeltowicz - wiceprezes Rady Narodowej w Londynie;
  34. Ryszard Gabrielczyk - prezes Polskiej Macierzy Szkolnej, W. Brytania;
  35. Anna Moszczyńska - Biuro Informacyjne Zjednoczenia Polskiego w W. Brytanii;
  36. Wanda Tunikowska - SPK w Londynie;
  37. Maciej Przedrzymirski - Niepodległość i Demokracja, W. Brytania;
  38. Ewa Brzeska - prezes Polskich Pokoleń Powojennych, W. Brytania;
  39. Alicja Dzik-Jurasz - Komisja Porozumiewawcza Polskich Organizacji Niepodległościowych, W. Brytania
    (w oryginale po l.p.39 jest l.p.42);
  40. Stanisław Orłowski - prezes Rady Koordynacyjnej Polonii Wolnego Świata, Kanada;
  41. Marek Malicki - prezes Kongresu Polonii Kanadyjskiej (KPK);
  42. Teresa Kott - wiceprezes KPK;
  43. Stanisław Brodzki - dyrektor Biura Rady Koordynacyjnej, przewodniczący Rady KPK;
  44. Maria Brodzka - KPK;
  45. Stanisław Godzisz - prezes Związku Polaków w Kanadzie;
  46. Jan Król - wiceprezes Związku Polaków w Kanadzie;
  47. Mieczysław Szczeciński - prezes SPK w Kanadzie;
  48. Janusz Sukiennik - redaktor "Związkowca" w Kanadzie;
  49. Grażyna Farmus - redaktor "Echa Tygodnia" w Kanadzie;
  50. Zbigniew Farmus - redaktor "Echa Tygodnia" w Kanadzie;
  51. ks. Stanisław Jeż - rektor Polskiej Misji Katolickiej we Francji;
  52. ks. Franciszek Mrowiec - rektor Polskiej Misji Katolickiej w Niemczech;
  53. Danuta Nemling - prezes Związku Polaków w Austrii "Strzecha";
  54. Aleksander Zając - Grupa Robocza "Solidarność", Porozumienie Polskie w Niemczech;
  55. Władysław Janik - prezes Związku Polaków "Zgoda", Niemcy;
  56. Roman Mańko - Polski Związek Inwalidów Wojennych w Niemczech;
  57. Edward Kłoniecki - Związek Polaków w Niemczech;
  58. Rizio Wachowicz - prezes BRASPOL, Brazylia;
  59. Anisio Oleksy - prezes POLBRAS, Brazylia;
  60. Stanisław Morawski - Fundacja Umiastowskiej, Włochy;
  61. Stanisław Grygiel - Papieski Instytut Laterański w Rzymie;
  62. Maria Teresa Bułhak-Jelska-Allegranza - Rada Pomocy Uchodźcom Polskim w Rzymie;
  63. Krzysztof Kanclerz - prezes Komitetu Uchodźców Polskich we Włoszech;
  64. Karol Kleszczyński - Braterstwo Polsko-Włoskie, Przyjaciele Polski;
  65. Cezary Bujalski - kombatant II Korpusu, Włochy;
  66. Jan Jaworski - kombatant II Korpusu, Włochy;
  67. Elżbieta Zachorska - Włochy;
  68. Adam Ostoja-Ostaszewski - POSK W. Brytania.

 

Wschód

  1. Jan Sienkiewicz - prezes Związku Polaków na Litwie;
  2. Romuald Brazis - prezes Stowarzyszenia Naukowców Polaków Litwy;
  3. Ita Kozakiewicz - prezes Związku Polaków na Łotwie;
  4. Tadeusz Gawin - prezes Związku Polaków na Białorusi;
  5. Stanisław Szałacki - prezes Polskiego Stowarzyszenia Kulturalno-Oświatowego na Ukrainie (Kijów);
  6. Leszek Mazepa - prezes Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej;
  7. Adam Kokodyński - wiceprezes Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej;
  8. Wiktor Dmochowski - prezes PSKO "POLONIA" w Pińsku;
  9. Olga Przyłucka - prezes PSKO w Kazachstanie;
  10. Rajmund Piotrowski - prezes PTKO "POLONIA" w Leningradzie;
  11. Halina Romanowa - członek Zarządu Stowarzyszenia "Dom Polski" w Moskwie;
  12. ks. Kazimierz Świątek - Pińsk;
  13. ks. Ludwik Kamilewski - Lwów;
  14. ks. Józef Świdnicki - Fergana;
  15. Władysław Młynek - prezes ZG PZKO w Czechosłowacji;
  16. Tadeusz Wantuła - przewodniczący Prezydium Rady Polaków w Czechosłowacji;
  17. Xenia Stoica-Grabska - prezes Związku Polaków w Rumunii;
  18. Anton Rojowski - prezes Oddziału "Bukowina" Związku Polaków w Rumunii;
  19. Władysław Wiśniewski - prezes PSK im. J. Bema na Węgrzech.

 

Delegacja Stowarzyszenia "WSPÓLNOTA POLSKA"

  1. prof. Andrzej Stelmachowski - Marszałek Senatu RP, prezes Stowarzyszenia "Wspólnota Polska";
  2. bp Zygmunt Kamiński - ordynariusz diecezji płockiej, wiceprezes Stowarzyszenia "Wspólnota Polska";
  3. Paweł Łączkowski - poseł, wiceprezes Stowarzyszenia "Wspólnota Polska";
  4. Anna Bogucka-Skowrońska - senator, sekretarz Stowarzyszenia "Wspólnota Polska";
  5. Andrzej Chodkiewicz - historyk, członek Prezydium Stowarzyszenia "Wspólnota Polska";
  6. bp Jerzy Dąbrowski - zastępca sekretarza Episkopatu Polski, członek Prezydium Stowarzyszenia "Wspólnota Polska";
  7. Mieczysław Gil - poseł, członek Prezydium Stowarzyszenia "Wspólnota Polska";
  8. Ryszard Reiff - senator, przewodniczący senackiej komisji spraw emigracji i Polaków za granicą, członek Prezydium Stowarzyszenia "Wspólnota Polska";
  9. Franciszek Bachleda-Księdzularz - poeta, prezes Związku Podhalan, członek Rady Krajowej Stowarzyszenia "Wspólnota Polska";
  10. Andrzej Bondarewski - poseł, przewodniczący sejmowej komisji łączności z Polakami za granicą, członek Rady Krajowej Stowarzyszenia "Wspólnota Polska";
  11. ks. Józef Mikołajewski - kapelan Domu Polonii w Pułtusku, członek Rady Krajowej Stowarzyszenia "Wspólnota Polska";
  12. Sławomir Kalembka - rektor UMK w Toruniu, członek Rady Krajowej Stowarzyszenia "Wspólnota Polska";
  13. Aleksander Koj - rektor UJ w Krakowie, członek Rady Krajowej Stowarzyszenia "Wspólnota Polska";
  14. Teresa Dobielińska-Eliszewska - wicemarszałek Sejmu RP, członek Rady Krajowej Stowarzyszenia "Wspólnota Polska";
  15. Jan Plater-Gajewski - działacz polski z Kazachstanu, członek Rady Krajowej Stowarzyszenia "Wspólnota Polska";
  16. Ryszard Iwan-poseł, przewodniczący Komisji Rewizyjnej Stowarzyszenia "Wspólnota Polska";
  17. Andrzej Krawczyk - dyrektor gabinetu min. A. Halla;
  18. Władysław Oszelda - dziennikarz, działacz "Światpolu";
  19. Maja Komorowska - przedstawicielka Prymasowskiej Rady Społecznej;
  20. ks. Edward Szymanek - profesor Seminarium Duchownego Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej, członek Rady Krajowej Stowarzyszenia "Wspólnota Polska";
  21. bp Zdzisław Tranda - przewodniczący Polskiej Rady Ekumenicznej;
  22. Marek Włodarek - rzecznik prasowy Stowarzyszenia "Wspólnota Polska";
  23. Krzysztof Szumski - dyrektor Departamentu Konsularnego i Wychodźstwa Ministerstwa Spraw Zagranicznych;
  24. Stanisław Zarzecki - dyrektor biura Stowarzyszenia "Wspólnota Polska".

List Ministra Spraw Zagranicznych Krzysztofa Skubiszewskiego do uczestników Konferencji

Konferencja KRAJ-EMIGRACJA, Rzym 1990


Drodzy Rodacy,

Szanowni Uczestnicy Rzymskiego Spotkania Polaków Demokratyczne przeobrażenia w naszej ojczyźnie sprawiają, że Rzeczpospolita Polska znów staje się domem otwartym dla wszystkich Polaków, dla całego, prawie 50-milionowego narodu polskiego.

Drzwi tego domu otworzyły się szeroko po wyborczym zwycięstwie "Solidarności" i utworzeniu demokratycznego rządu Tadeusza Mazowieckiego.

Wkrótce w N silnych i demokratycznych wyborach naród polski wybierze swego prezydenta, a w przyszłym roku - parlament. Spełnia się więc to, o co przez 45 lat niezłomie walczyli najlepsi ludzie w kraju ponosząc ciężkie ofiary. Pierwsza linia walki przebiegała w Kraju. Emigracja wspomagała nas. Dziś wolna, suwerenna i demokratyczna Polska jest faktem.

Sprawą doniosłej wagi jest wypracowanie zasad i form uczestnictwa wszystkich środowisk polonijnych i emigracyjnych w życiu społecznym Kraju.

Niemniej ważne jest zapewnienie pełniejszego współdziałania i wzajemnych kontaktów między Polakami i polskimi organizacjami rozsianymi po świecie.

Od dłuższego czasu ze środowisk polonijnych tak na Zachodzie, jak i na Wschodzie, kierowane są do kraju liczne postulaty i propozycje. Dojrzewa potrzeba szerokiego dialogu, sprzyjającego umacnianiu i rozwijaniu wszechstronnych więzi między wszystkimi Polakami.

Wymogom czasu w tym względzie wyszła naprzeciw inicjatywa Marszałka Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, profesora Andrzeja Stelmachowskiego, aby dialog taki zapoczątkować w Rzymie, na spotkaniu Polaków z całego świata.

Wierzę, że uczestnicy Konferencji Rzymskiej, opierając się na moralnej nauce Ojca Świętego Jana Pawła II, znajdą właściwe rozwiązanie stojących przed nimi zadań.
 

List Prezesa Rady Ministrów Tadeusza Mazowieckiego do uczestników Konferencji

Konferencja KRAJ-EMIGRACJA, Rzym 1990


Szanowni uczestnicy Spotkania Kraj - Emigracja,

Przemiany, jakie przeżyła i przeżywa Polska, umożliwiają stworzenie nowych jakościowo związków w stosunkach Polaków żyjących na stałe poza granicami Kraju a Macierzą. Wiele jest w tej mierze zaległości, wiele grzechów zaniedbania ma Kraj wobec swych rodaków, którym wyroki losu nie pozwoliły żyć w ojczystym państwie. Szczególnie wiele pracy wymagają nasze relacje z tymi Polakami, którzy nie emigrując stali się obywatelami innego kraju. Przez całe lata oficjalnie Polska nie pamiętała o braciach ze Wschodu. Dziś nasz odzyskujący suwerenność Kraj ma wielką wolę nadrobić te zaniedbania i uczynić wszystko co w jego mocy, by mieli oni możliwość wzrastania i rozwijania się w kulturze swych ojców. Polacy, żyjący w rozproszeniu na całym świecie: wielkie skupiska - Polonia amerykańska, kanadyjska, emigranci w Wielkiej Brytanii - zbyt często traktowani byliście instrumentalnie albo jako niepotrzebni petenci komplikujący życie. I to chcielibyśmy zmienić.

Państwo polskie winne jest szczególnie głęboką wdzięczność i szacunek polskim instytucjom politycznym, które nieprzerwanie od 1939 roku dokumentowały wierność zasadom i idei wolnej Polski. Bliski, mam nadzieję, jest ten moment kiedy insygnia prezydenckie mogły będą wrócić do Warszawy, co będzie symbolicznym zwieńczeniem, powrotu Polski do normalnego życia.

Polska przeżywa dziś trudny i wspaniały moment przekształcania się w kraj demokratyczny. Dziś lepiej nawet niż przed rokiem rozumiemy jak wiele trzeba dokonać na tej drodze zmian, ile musimy się wszyscy razem uczyć. Polskie przemiany nie są odizolowane. Zmienia się cała Europa Środkowa, przemiany zachodzą w Europie Wschodniej i w stosunkach między głównymi mocarstwami.

Trzeba tę szansę wykorzystać, tworzyć nowe wartości, nowe instytucje, nowe zasady działania. W tej perspektywie patrzę na spotkanie Państwa. Marszałek Senatu nowej Polski i nowa organizacja społeczna, gromadząca ludzi, którym leżą na sercu sprawy Polonii i Emigracji spotykają się dziś w Rzymie, mieście gdzie żyje Ojciec Święty - Polak, by omówić z Wami, Polakami zza granicy w jednocześnie roboczej i serdecznej atmosferze - jak mogłaby z pożytkiem dla Was, dla nas żyjących w Kraju i dla Polski wyglądać dobra współpraca. Zgodnie z duchem czasu mam nadzieję, że wszyscy Państwo obecni na spotkaniu przyjechaliście pełni dobrej woli, bez żadnych warunków wstępnych i gotowi przełamać istniejące uprzedzenia. Mam nadzieję i jestem pewien, że spotkanie rzymskie jest zapowiedzią światowego spotkania Polaków w roku przyszłym w Warszawie. W imieniu rządu RP zapraszam na nie wszystkich.

Ze względu na bardzo intensywne w chwili obecnej życie polityczne w Polsce nie mogę być obecny osobiście na spotkaniu. Proszę o przyjęcie tą drogą najserdeczniejszych życzeń owocnych obrad oraz osobistej pomyślności i zdrowia.

Do zobaczenia w Kraju!

logo_msz2
Przedsięwzięcie finansowane ze środków otrzymanych od Kancelarii Senatu w 2016 roku w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą.
FACEBOOK